pl.mpmn-digital.com
Nowe przepisy

Jeździłam na nartach i nie jadłam fast foodów

Jeździłam na nartach i nie jadłam fast foodów


We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.


Złożyłem wiele deklaracji, kiedy zeszłego lata wyruszyłem w dziesięciodniową podróż z Nowego Jorku do San Francisco z moim przyjacielem Glynnisem.

Widzieliśmy górę Rushmore, kończyliśmy audiobooka „Idź, ustaw stróża”, zatrzymywaliśmy się na przydrożnych nurkowaniach i rozmawialiśmy z ciekawymi ludźmi, poznawaliśmy „prawdziwą” Amerykę i nie jedliśmy żadnej fast food.

Wyobraziliśmy sobie, że jesteśmy współczesną Thelmą i Louise z mniejszym dramatem i taką samą ilością czerwonej szminki.

Kiedy podejmujesz decyzję, aby nie jeść fast foodów, natychmiast zaczynasz zwracać uwagę na to, gdzie jesz. Jakość z natury ma większe znaczenie i inwestujesz więcej czasu w przeszukiwanie opcji, zamiast akceptować kolejną pustą kalorię.

Glynnis ujęła to najlepiej, kiedy powiedziała, że ​​„restauracje nie fast food zostały napisane niewidzialnym atramentem, a kiedy postanowiliśmy przestać jeść fast foody, było tak, jakby wszystkie magicznie pojawiły się i były wszędzie”.

Zgodziliśmy się też odmówić sieciowym restauracjom, zmusić się do poszukiwania autentyczności. Musieliśmy zdefiniować terminy. Czy Cracker Barrel był w porządku? Nie było. Jedliśmy w wielu jadłodajniach i mieliśmy więcej czerwonego mięsa, niż prawdopodobnie powinniśmy mieć, ale podczas jazdy przez kraj, w którym bydło pasie się obok twojego samochodu i wiesz, skąd pochodzi twoje mięso, zamówienie burgera wydaje się OK do zrobienia.

To był pierwszy dzień. Zapadał zmrok i byliśmy tuż za Harrisburgiem w Pensylwanii, prawie bez paliwa, światła dziennego i cierpliwości. Zakładaliśmy, że łatwo będzie znaleźć coś do jedzenia bez złotych łuków, ale każdy postój wyśmiewał nas swoimi neonowymi opcjami i za każdym razem, gdy opuszczaliśmy autostradę w poszukiwaniu prawdziwego jedzenia, odkrywaliśmy tylko akry krowy i restauracje, które już dawno zostały zamknięte.

Jeszcze przed rozpoczęciem podróży dostrzegliśmy znak, który obiecywał niewiele więcej niż „Restauracja rodzinna”, która zaprowadziła nas do jadłodajni New Fork, słodkiego małego miejsca tuż przy drodze serwisowej Turnpike, której motto brzmiało „gdzie nasze gotowanie jest lepsze niż domowe.”

I tak to było. W New Fork posiłek zaczęliśmy od deseru, oboje zamawiając czekoladowe koktajle mleczne (w ich domowych smakach lodów był puch z masła orzechowego, solony karmel malinowy i jagoda).

„To najlepszy koktajl mleczny, jaki jadłem od dłuższego czasu. Z pewnością bije na głowę Shake Shack – zauważył Glynnis.

„Zgadnij, ile jest tutaj gałki lodów?”

– Pięć dolców – wzruszył ramionami Glynnis. Taka jest stawka za lody w sklepach z lodami ekologicznymi/rzemieślniczymi/zapachowymi baśniowym kurzem na Brooklynie.

„1,65 USD! Powinniśmy się tutaj przeprowadzić!”

Na drugie danie zjadłam najsmaczniejszy pasztecik mojego życia z dodatkiem krążków cebulowych. Dla tych z Was, którzy nie są zaznajomieni z patty melt, jest to coś, co by się stało, gdyby kanapka z grillowanym serem miała gorący romans z burgerem serowym i dodatkiem smażonej cebuli. To jest perfekcja.

Stan Indiana sprawił, że znalezienie miejsca do jedzenia było dla nas dość łatwe. Po prostu podążyliśmy za billboardami wskazującymi na największą restaurację w Indianie, Das Dutchman Essenhaus. Po raz pierwszy pozwoliliśmy, aby billboardy przy autostradach kierowały naszą podróżą, ale na pewno nie byłby to ostatni.

Jeśli lubisz ciasta i kurczaka z kremem na herbatnikach, to jest to miejsce dla Ciebie. Z restauracją, bufetem i piekarnią na miejscu Essenhaus przygotowuje ponad tysiąc domowych ciast dziennie. Zamknij oczy i śnij o nadzieniu do ciasta – kremie z czerwonych malin, orzechów pekan, truskawkowym rabarbarze, toffi, kremie czekoladowym, czekoladowym maśle orzechowym – a tutaj magicznie pojawi się na Twoich oczach

Okrążyliśmy Chicago południową trasą, aby uniknąć korków, chociaż trzeciego dnia mogłem pójść na prawdziwą pizzę z głębokim daniem. W Dave's, lokalnej knajpie w Viraqua w stanie Wisconsin w środku „obszaru dryfującego”, regionu słynącego zarówno z ucieczki przed zlodowaceniem podczas ostatniej epoki lodowcowej, jak i większego niż przeciętny pstrąga potokowego, odkryliśmy prawdziwą rozkosz smażonego twarogu serowego. Chrupiące na zewnątrz i rozpływające się w ustach w środku, dlaczego ta pozycja w menu nie dotarła dalej niż na Środkowy Zachód, po prostu nie rozumiem.

W odpowiednim czasie ludzie w tych prawdziwych restauracjach nawiążą z tobą rozmowę, opowiedzą ci trochę o sobie i nieuchronnie będzie to interesujące. Nasza kelnerka w Dave's opowiedziała nam o wszystkich lokalnych plotkach, a ja pomogłem jej zaplanować nadchodzącą podróż do Nowego Jorku z synem. Na bankietach w jadalniach i na stołkach barowych otrzymywaliśmy rady małżeńskie („trzeba się polubić”), przepisy (idealny smażony kurczak) i gdzie nakarmić pieski preriowe na poboczu drogi w Dakocie Południowej.

W De Smet w Południowej Dakocie natknęliśmy się na Wards, sklep z kawą i osobliwościami, który sprzedawał przedmioty związane z autorką Laurą Ingalls Wilder, ręcznie szyte czepki, wzory kołder i zestawy modeli domków z bali. Kupiliśmy piwo korzenne za 2 dolary i pocztówkę Little House in the Big Woods.

Prawie wszystko poszło prosto do piekła w Huron w Południowej Dakocie, gdzie mieliśmy wielkie plany zjedzenia gigantycznego steku w Prime Time Tavern. Glynnis mówił o Prime Time od tygodni poprzedzających tę podróż, budując ten stek w największe kawałki mięsa, które każdy z nas skonsumowałby przez całe życie.

Tawerna Prime Time była częścią kompromisu. Zgodziłbym się odwiedzić wszystkie atrakcje turystyczne dla dziewczynek preriowych Laury Ingalls Wilder w Minnesocie i Południowej Dakocie, aby zdobyć ten stek na koniec dnia.

Wiedzieliśmy, że zbliżamy się do celu, przyjeżdżając zaledwie pół godziny przed zamknięciem o godzinie 21:00, ale byliśmy pewni, że nadal będą nam służyć.

Ale tawerna była ciemna i zabita deskami. Wyglądało na to, że połowa spłonęła doszczętnie. Zmęczenie i głód biorą ze mnie to, co najlepsze, prawie wybuchnąłem płaczem.

W oddali czekał na nas Burger King, ale byliśmy zdecydowani.

Zauważyliśmy supermarket, błagaliśmy jednego z pracowników, żeby nie zamykał drzwi, kupiliśmy bagietkę, trochę mozzarelli, awokado i piwa i urządziliśmy sobie piknik na podłodze motelu, zamiast dać się wciągnąć do Whoppera.

Jednak zanim następnego dnia przejechaliśmy przez Badlands i dotarliśmy do Wall Drug w Południowej Dakocie, naprawdę tęskniliśmy za stekiem. To pragnienie doprowadziło nas do najbardziej satysfakcjonującego nurkowania w naszej podróży, Red Rock Grill, połączonego oczywiście z Red Rock Casino and Lounge. Znak na zewnątrz obiecywał „piwo zimniejsze niż twoja była żona”. Byłyśmy jedynymi kobietami w barze pełnym motocyklistów i samotników.

— Naprawdę jesteśmy jak Thelma i Louise — szepnąłem do Glynnis.

– Nikogo nie zabijaj – mruknęła pod nosem.

Top cut Red Rock 8 oz. polędwica wołowa przyniosła nam tarty, idealną zieloną fasolkę i pieczonego ziemniaka, co dało nam dokładnie to, czego potrzebowaliśmy, by przejechać przez Dakotę i do Wyoming.

W Hub Cap Diner w Hill City w Południowej Dakocie mój burger „Swine on Bovine” został posypany szarpaną wieprzowiną, smażoną cebulą, sosem BBQ i amerykańskim serem. Kolacja Hub Cap przygotowuje prawie wszystko we własnym zakresie. Codziennie wypiekają bułeczki, a wszystkie ich sosy i sosy są robione od podstaw”.

To tutaj znaleźliśmy odpowiedź podsumowującą nasz powód, dla którego chcieliśmy uniknąć fast foodów w Ameryce. Ich menu brzmiało zwykłym tekstem:

„Nie jesteśmy restauracją typu fast food. Jesteśmy dumni z wysokiej jakości jedzenia w przystępnej cenie. Dobre jedzenie nigdy nie jest tanie, a tanie jedzenie nigdy nie jest dobre”.

  • 15 aplikacji na najlepszą podróż w Twoim życiu
  • Wyprawa jednego człowieka, aby zobaczyć świat przez McDonald’s
  • 17 zasad na epicką wycieczkę po kraju
  • Wycieczka po kraju wyleczyła mojego psa z niepokoju

Artykuł został pierwotnie opublikowany przez Jo Piazza 10 stycznia 2016 r.


Epicki blog

Pamiętacie, jak reporter zapytał prezydenta George'a Busha, ojca prezydenta Shrub Busha, ile kosztuje galon mleka?

On pływał. On i post miał wskazówkę. A prasa wyła. Nasz prezydent nie miał kontaktu. Nasz prezydent był bez znaczenia kulturowego.

My, ludzie z obsesją na punkcie jedzenia, ponosimy takie samo ryzyko. Unikamy fast foodów. Z dobrych powodów.

Żyjemy jednak w świecie, w którym prawdziwi ludzie jedzą fast foody. I musimy znać język. (Moja żona, która od czasu do czasu czyta Ludzie magazyn, wysuwa ten sam argument, mówiąc, że polecenie Ludzie pomaga jej wyglądać na odpowiednią dla juniorów i seniorów, których uczy.)

I tak samo jest z fast foodami. Wcześniej dzisiaj poszedłem przez McDonald'aposs drive-thru. Kiedy kobieta przy oknie zapytała mnie: „Czy chcesz zwiększyć tę kombinację?”, nie miałam pojęcia, co miała na myśli.

Musiała się powtórzyć trzy razy. A potem zdałem sobie sprawę, że super-rozmiar, fraza, która nadawała Morganowi Spurlockowi dopasowanie, ustąpiła miejsca dużemu.


Epicki blog

Pamiętacie, jak reporter zapytał prezydenta George'a Busha, ojca prezydenta Shrub Busha, ile kosztuje galon mleka?

On pływał. On i post miał wskazówkę. A prasa wyła. Nasz prezydent nie miał kontaktu. Nasz prezydent był bez znaczenia kulturowego.

My, ludzie z obsesją na punkcie jedzenia, ponosimy takie samo ryzyko. Unikamy fast foodów. Z dobrych powodów.

Żyjemy jednak w świecie, w którym prawdziwi ludzie jedzą fast foody. I musimy znać język. (Moja żona, która od czasu do czasu czyta Ludzie magazyn, wysuwa ten sam argument, mówiąc, że polecenie Ludzie pomaga jej wyglądać na odpowiednią dla juniorów i seniorów, których uczy.)

I tak samo jest z fast foodami. Wcześniej dzisiaj poszedłem przez McDonald'aposs drive-thru. Kiedy kobieta przy oknie zapytała mnie: „Czy chcesz zwiększyć tę kombinację?”, nie miałam pojęcia, co miała na myśli.

Musiała się powtórzyć trzy razy. A potem zdałem sobie sprawę, że super-rozmiar, fraza, która nadawała Morganowi Spurlockowi dopasowanie, ustąpiła miejsca dużemu.


Epicki blog

Pamiętasz, jak reporter zapytał prezydenta George'a Busha, ojca prezydenta Shrub Busha, ile kosztuje galon mleka?

On pływał. On i post miał wskazówkę. A prasa wyła. Nasz prezydent nie miał kontaktu. Nasz prezydent był bez znaczenia kulturowego.

My, ludzie z obsesją na punkcie jedzenia, ponosimy takie samo ryzyko. Unikamy fast foodów. Z dobrych powodów.

Żyjemy jednak w świecie, w którym prawdziwi ludzie jedzą fast foody. I musimy znać język. (Moja żona, która od czasu do czasu czyta Ludzie magazyn, wysuwa ten sam argument, mówiąc, że polecenie Ludzie pomaga jej wyglądać na odpowiednią dla juniorów i seniorów, których uczy.)

I tak samo jest z fast foodami. Wcześniej dzisiaj poszedłem przez McDonald'aposs drive-thru. Kiedy kobieta przy oknie zapytała mnie: „Czy chcesz zwiększyć tę kombinację?”, nie miałam pojęcia, co miała na myśli.

Musiała się powtórzyć trzy razy. A potem zdałem sobie sprawę, że super-rozmiar, fraza, która nadawała Morganowi Spurlockowi dopasowanie, ustąpiła miejsca dużemu.


Epicki blog

Pamiętasz, jak reporter zapytał prezydenta George'a Busha, ojca prezydenta Shrub Busha, ile kosztuje galon mleka?

On pływał. On i post miał wskazówkę. A prasa wyła. Nasz prezydent nie miał kontaktu. Nasz prezydent był bez znaczenia kulturowego.

My, ludzie z obsesją na punkcie jedzenia, ponosimy takie samo ryzyko. Unikamy fast foodów. Z dobrych powodów.

Żyjemy jednak w świecie, w którym prawdziwi ludzie jedzą fast foody. I musimy znać język. (Moja żona, która od czasu do czasu czyta Ludzie magazyn, wysuwa ten sam argument, mówiąc, że polecenie Ludzie pomaga jej wyglądać na odpowiednią dla juniorów i seniorów, których uczy.)

I tak samo jest z fast foodami. Wcześniej dzisiaj poszedłem przez McDonald'aposs drive-thru. Kiedy kobieta przy oknie zapytała mnie: „Czy chcesz zwiększyć tę kombinację?”, nie miałam pojęcia, co miała na myśli.

Musiała się powtórzyć trzy razy. A potem zdałem sobie sprawę, że super-rozmiar, fraza, która nadawała Morganowi Spurlockowi dopasowanie, ustąpiła miejsca dużemu.


Epicki blog

Pamiętacie, jak reporter zapytał prezydenta George'a Busha, ojca prezydenta Shrub Busha, ile kosztuje galon mleka?

On pływał. On i post miał wskazówkę. A prasa wyła. Nasz prezydent nie miał kontaktu. Nasz prezydent był bez znaczenia kulturowego.

My, ludzie z obsesją na punkcie jedzenia, ponosimy takie samo ryzyko. Unikamy fast foodów. Z dobrych powodów.

Żyjemy jednak w świecie, w którym prawdziwi ludzie jedzą fast foody. I musimy znać język. (Moja żona, która od czasu do czasu czyta Ludzie magazyn, wysuwa ten sam argument, mówiąc, że polecenie Ludzie pomaga jej wyglądać na odpowiednią dla juniorów i seniorów, których uczy.)

I tak samo jest z fast foodami. Wcześniej dzisiaj poszedłem przez McDonald'aposs drive-thru. Kiedy kobieta przy oknie zapytała mnie: „Czy chcesz zwiększyć tę kombinację?”, nie miałam pojęcia, co miała na myśli.

Musiała się powtórzyć trzy razy. A potem zdałem sobie sprawę, że super-rozmiar, fraza, która nadawała Morganowi Spurlockowi dopasowanie, ustąpiła miejsca dużemu.


Epicki blog

Pamiętacie, jak reporter zapytał prezydenta George'a Busha, ojca prezydenta Shrub Busha, ile kosztuje galon mleka?

On pływał. On i post miał wskazówkę. A prasa wyła. Nasz prezydent nie miał kontaktu. Nasz prezydent był bez znaczenia kulturowego.

My, ludzie z obsesją na punkcie jedzenia, ponosimy takie samo ryzyko. Unikamy fast foodów. Z dobrych powodów.

Żyjemy jednak w świecie, w którym prawdziwi ludzie jedzą fast foody. I musimy znać język. (Moja żona, która od czasu do czasu czyta Ludzie magazyn, wysuwa ten sam argument, mówiąc, że polecenie Ludzie pomaga jej wyglądać na odpowiednią dla juniorów i seniorów, których uczy.)

I tak samo jest z fast foodami. Wcześniej dzisiaj poszedłem przez McDonald'aposs drive-thru. Kiedy kobieta przy oknie zapytała mnie: „Czy chcesz zwiększyć tę kombinację?”, nie miałam pojęcia, co miała na myśli.

Musiała się powtórzyć trzy razy. A potem zdałem sobie sprawę, że super-rozmiar, fraza, która nadawała Morganowi Spurlockowi dopasowanie, ustąpiła miejsca dużemu.


Epicki blog

Pamiętasz, jak reporter zapytał prezydenta George'a Busha, ojca prezydenta Shrub Busha, ile kosztuje galon mleka?

On pływał. On i post miał wskazówkę. A prasa wyła. Nasz prezydent nie miał kontaktu. Nasz prezydent był bez znaczenia kulturowego.

My, ludzie z obsesją na punkcie jedzenia, ponosimy takie samo ryzyko. Unikamy fast foodów. Z dobrych powodów.

Żyjemy jednak w świecie, w którym prawdziwi ludzie jedzą fast foody. I musimy znać język. (Moja żona, która od czasu do czasu czyta Ludzie magazyn, wysuwa ten sam argument, mówiąc, że polecenie Ludzie pomaga jej wyglądać na odpowiednią dla juniorów i seniorów, których uczy.)

I tak samo jest z fast foodami. Wcześniej dzisiaj poszedłem przez McDonald'aposs drive-thru. Kiedy kobieta przy oknie zapytała mnie: „Czy chcesz zwiększyć tę kombinację?”, nie miałam pojęcia, co miała na myśli.

Musiała się powtórzyć trzy razy. A potem zdałem sobie sprawę, że super-rozmiar, fraza, która nadawała Morganowi Spurlockowi dopasowanie, ustąpiła miejsca dużemu.


Epicki blog

Pamiętacie, jak reporter zapytał prezydenta George'a Busha, ojca prezydenta Shrub Busha, ile kosztuje galon mleka?

On pływał. On i post miał wskazówkę. A prasa wyła. Nasz prezydent nie miał kontaktu. Nasz prezydent był bez znaczenia kulturowego.

My, ludzie z obsesją na punkcie jedzenia, ponosimy takie samo ryzyko. Unikamy fast foodów. Z dobrych powodów.

Żyjemy jednak w świecie, w którym prawdziwi ludzie jedzą fast foody. I musimy znać język. (Moja żona, która od czasu do czasu czyta Ludzie magazyn, wysuwa ten sam argument, mówiąc, że polecenie Ludzie pomaga jej wyglądać na odpowiednią dla juniorów i seniorów, których uczy.)

I tak samo jest z fast foodami. Wcześniej dzisiaj poszedłem przez McDonald'aposs drive-thru. Kiedy kobieta przy oknie zapytała mnie: „Czy chcesz zwiększyć tę kombinację?”, nie miałam pojęcia, co miała na myśli.

Musiała się powtórzyć trzy razy. A potem zdałem sobie sprawę, że super-rozmiar, fraza, która nadawała Morganowi Spurlockowi dopasowanie, ustąpiła miejsca dużemu.


Epicki blog

Pamiętasz, jak reporter zapytał prezydenta George'a Busha, ojca prezydenta Shrub Busha, ile kosztuje galon mleka?

On pływał. On i post miał wskazówkę. A prasa wyła. Nasz prezydent nie miał kontaktu. Nasz prezydent był bez znaczenia kulturowego.

My, ludzie z obsesją na punkcie jedzenia, ponosimy takie samo ryzyko. Unikamy fast foodów. Z dobrych powodów.

Żyjemy jednak w świecie, w którym prawdziwi ludzie jedzą fast foody. I musimy znać język. (Moja żona, która od czasu do czasu czyta Ludzie magazyn, wysuwa ten sam argument, mówiąc, że polecenie Ludzie pomaga jej wyglądać na odpowiednią dla juniorów i seniorów, których uczy.)

I tak samo jest z fast foodami. Wcześniej dzisiaj poszedłem przez McDonald'aposs drive-thru. Kiedy kobieta przy oknie zapytała mnie: „Czy chcesz zwiększyć tę kombinację?”, nie miałam pojęcia, co miała na myśli.

Musiała się powtórzyć trzy razy. A potem zdałem sobie sprawę, że super-rozmiar, fraza, która nadawała Morganowi Spurlockowi dopasowanie, ustąpiła miejsca dużemu.


Epicki blog

Pamiętasz, jak reporter zapytał prezydenta George'a Busha, ojca prezydenta Shrub Busha, ile kosztuje galon mleka?

On pływał. On i post miał wskazówkę. A prasa wyła. Nasz prezydent nie miał kontaktu. Nasz prezydent był bez znaczenia kulturowego.

My, ludzie z obsesją na punkcie jedzenia, ponosimy takie samo ryzyko. Unikamy fast foodów. Z dobrych powodów.

Żyjemy jednak w świecie, w którym prawdziwi ludzie jedzą fast foody. I musimy znać język. (Moja żona, która od czasu do czasu czyta Ludzie magazyn, wysuwa ten sam argument, mówiąc, że polecenie Ludzie pomaga jej wyglądać na odpowiednią dla juniorów i seniorów, których uczy.)

I tak samo jest z fast foodami. Wcześniej dzisiaj poszedłem przez McDonald'aposs drive-thru. Kiedy kobieta przy oknie zapytała mnie: „Czy chcesz zwiększyć tę kombinację?”, nie miałam pojęcia, co miała na myśli.

Musiała się powtórzyć trzy razy. A potem zdałem sobie sprawę, że super-rozmiar, fraza, która nadawała Morganowi Spurlockowi dopasowanie, ustąpiła miejsca dużemu.



Uwagi:

  1. Torence

    Coś takiego, nic nie wychodzi

  2. JoJorn

    To się na nią natknęło! To przyszło do ciebie!

  3. Zolojind

    Dzięki za post i to jest temat

  4. Tern

    Przepraszam, że ci przeszkadzam, ja też chciałbym wyrazić swoją opinię.



Napisać wiadomość