pl.mpmn-digital.com
Nowe przepisy

Dlaczego nasz rząd twierdzi, że sierść gryzoni i fragmenty owadów w twojej czekoladzie są w porządku?

Dlaczego nasz rząd twierdzi, że sierść gryzoni i fragmenty owadów w twojej czekoladzie są w porządku?



We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.


W ciągu ostatnich kilku lat słowo ma obróciłem się że masło orzechowe, ta podstawa dzieciństwa, może zawierać fragmenty owadów i sierść gryzoni (a jeśli nie byłeś tego świadomy, przepraszamy za bycie zwiastunem złych wiadomości). FDA ustaliła wytyczne dotyczące „poziomów działań związanych z defektami żywności” dla setek produktów spożywczych i byłbyś zszokowany tym, na co rząd federalny zezwala w tych produktach.

Dlaczego nasz rząd twierdzi, że sierść gryzoni i fragmenty owadów w twojej czekoladzie są w porządku? (Pokaz slajdów)

Wydany po raz pierwszy w 1995 r Podręcznik poziomów defektów ściśle określa „poziomy naturalnych lub nieuniknionych wad w żywności, które nie stanowią zagrożenia dla zdrowia ludzi”. A przez „wady” nie mają na myśli ilości siniaków na jabłkach. Oznaczają ilość naprawdę paskudnych rzeczy, takich jak robaki, pleśń i, tak, kupa gryzoni, które uważają za bezpieczne do spożycia. I chociaż wielokrotnie powtarzają w podręczniku, że spożywanie dozwolonych ilości tych rzeczy nie spowoduje żadnych problemów zdrowotnych, nadal jest to dość obrzydliwe do myślenia.

Zanim przejdziemy dalej, warto zauważyć, że tylko dlatego, że jest to maksymalna dozwolona ilość, nie oznacza to, że na przykład w każdym gramie mielonego cynamonu znajduje się osiem fragmentów owadów.

„Błędnym jest zakładanie, że ponieważ FDA ma ustalony poziom działania w przypadku defektów dla towaru żywnościowego, producent żywności musi pozostać tuż poniżej tego poziomu” – zauważa podręcznik. „Poziomy defektów nie reprezentują średniej z defektów występujących w żadnym z produktów — średnie są w rzeczywistości znacznie niższe”. Chociaż to dobra wiadomość, niepokojąca jest wiedza, na co producenci żywności są w stanie ujść na sucho, i można się założyć, że niektórzy to robią.

Czytaj dalej, aby dowiedzieć się o 13 paskudnych rzeczach, które FDA dopuszcza w twoim jedzeniu, próbkę tego, w jakiej żywności są dozwolone i ile z tego jest dozwolone (większość poziomów jest podawana na 100 gramów, więc jako punkt odniesienia, jeden słoik masła orzechowego zawiera około 500 gramów). Możesz zapoznać się z oficjalnym podręcznikiem tutaj, ale możesz nie chcieć zbytnio się nad tym rozwodzić; czasami ignorancja naprawdę jest błogością.


Na szczęście bakterie pojawiają się na liście tylko raz, w sekcji „Jaja i inne produkty jajeczne, mrożone”. Jeśli podczas badania pod mikroskopem w gramie znajduje się ponad 5 milionów bakterii, produkt nie może zostać sprzedany.


Według podręcznika widłonogi to „małe, swobodnie pływające skorupiaki morskie, z których wiele to pasożyty ryb. U niektórych gatunków samice wnikają do tkanek ryby żywiciela i mogą tworzyć kieszenie ropne”. Tak, to jest tak obrzydliwe, jak się wydaje, a trzy na każde 100 zbadanych czerwonych ryb i okoni oceanicznych mogą zawierać „jeden lub więcej widłonogów w towarzystwie kieszeni ropnych”.


Dlaczego nasz rząd twierdzi, że sierść gryzoni i fragmenty owadów w twojej czekoladzie są w porządku? - Przepisy

autor: Paul Nison

Najnowszą i najlepszą tak zwaną super żywnością promowaną w świecie surowej żywności jest surowa czekolada, znana również jako kakao. Sam byłem podekscytowany, kiedy pierwszy raz o tym usłyszałem. Ale po spróbowaniu nie czułem się tak dobrze. Zapytałem innych, jak się czuli po spożyciu kakao i nie było żadnych skarg. To było wtedy. Po kilku miesiącach zacząłem dostawać coraz więcej skarg od ludzi, którzy brali kakao. Nie zdziwiło mnie to, bo czekolada w ogóle nie jest dla nas dobra. Poza kwestią enzymów, dlaczego surowe kakao miałoby być dla nas tak zdrowe?

Wtedy zdecydowałem się na badania i znalazłem kilka przerażających faktów. Jeszcze bardziej przerażające jest to, że ludzie są od niego tak uzależnieni, że nawet po dowiedzeniu się o dużym prawdopodobieństwie szkodliwych skutków, nadal go spożywają. Najbardziej martwi mnie ilość, jaką ludzie jedzą. Gdyby ktoś wziął szczyptę, powiedzmy raz w tygodniu, to może nie musiałby się martwić. Kiedy widzę, że ludzie są przekonani, że codzienne spożywanie łyżek stołowych niesie ze sobą wiele korzyści zdrowotnych, co jest po prostu szalone!

Jeśli jesteś na diecie surowej, ponieważ chcesz znaleźć naturalną toksynę, która sprawi, że poczujesz się na haju, to znalazłeś dobry produkt. Uważaj, ponieważ ma to wiele wad. Jeśli spożywasz surową dietę dla korzyści zdrowotnych, spożywanie czekolady w jakiejkolwiek formie powinno zniknąć z twojej listy i nie myśleć.

W jednym z najlepszych ogólnych przewodników po surówce, jakie kiedykolwiek napisano, Diet by Design: Fruits, Nuts and Natural Foods (dostępny na www.rawlife.com) o kakao jest napisane co następuje:

Czekolada i kakao stanowią bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia ze względu na zawarte w nich chemikalia, zanieczyszczenia i dodatki. Substancje chemiczne zawarte w czekoladzie nazywane są metyloksantynami. Można je dalej sklasyfikować jako teobromina, kofeina i teofilina, z których wszystkie mają szkodliwy wpływ na organizm. Wiadomo, że teobromina powoduje wiele objawów, w tym nieprawidłowy wzrost gruczołów, nerwowość, depresję, lęk, bezsenność, problemy żołądkowo-jelitowe i swędzenie. Podejrzewa się, że kofeina jest czynnikiem rakotwórczym i jest bezpośrednio związana z problemami z sercem i krążeniem, zaburzeniami gruczołów, zaburzeniami nerwowymi, osteoporozą, zaburzeniami porodu i tak dalej. Teofilina powoduje problemy żołądkowe, nudności, wymioty i zaburzenia nerwowe.

Przetwarzanie ziaren kakaowca na proszek i czekoladę jest co najmniej niehigieniczną i ryzykowną procedurą. Tępe czekolady i kakao są połączone z odchodami zwierząt i włosami, owadami i pleśnią. Na ziarnach kakaowca w dużych ilościach znaleziono rakotwórczą pleśń zwaną aflatoksyną.

Dopuszczalne limity zostały ustalone przez FDA dotyczące odchodów gryzoni i części owadów w czekoladzie i kakao! Jak zacytowano z Poison With a Capital C, za każdym razem, gdy zjesz tabliczkę czekolady, może ona zawierać sierść gryzonia i 16 części owadów, a mimo to nosić błogosławieństwo FDA, a w przypadku proszku czekoladowego lub ciast nie może być ich więcej niż 75 fragmenty owadów w trzech łyżkach proszku. Cztery procent ziaren kakaowca mogą być zaatakowane przez owady. Wydaliny zwierzęce (takie jak widoczne odchody szczurów) nie mogą przekraczać 10 miligramów na funt.

Teraz, po zapoznaniu się z tymi informacjami, ludzie nadal będą sobie pobłażać, szukając wymówek, aby je dalej jeść. Pamiętaj, że nie mam powodu, aby pisać te informacje, poza uświadomieniem ci prawdy. W rzeczywistości zarobiłbym dużo pieniędzy, gdybym sprzedawał surową czekoladę i produkty, które ją zawierają. Ale po prostu nie mogę tego zrobić, znając prawdę.

Wygłaszam wykłady na całym świecie, głównie w Stanach Zjednoczonych. Tylko w tym roku wygłosiłem już ponad 100 wykładów. Prawie podczas każdego wykładu, który wygłaszam, ktoś przychodzi do mnie i mówi mi, że po spożyciu kakao doświadczył jednego lub więcej z powyższych objawów. Teraz, jeśli jesz kakao i nie masz żadnych objawów, nie oznacza to, że jest to dla ciebie w porządku. To tylko kwestia czasu, więc dlaczego nie przestać teraz.


Dlaczego nasz rząd twierdzi, że sierść gryzoni i fragmenty owadów w twojej czekoladzie są w porządku? - Przepisy

Wow, przepraszam, że mam zebrane majtki. Historie są rzeczowe, smutno powiedzieć - mieszkałem 7 lat w Alamogordo i 7 lat w Las Cruces. Walczyłem z karaluchami w obu lokacjach.

Ponadto na opowieściach grozy.

TOWARY I POZIOMY DZIAŁANIA WAD
Produkt
WADA
(Metoda)
Poziom działania

ZIERZEŃ, ZIEMIA
Owad brud
(AOAC 981.21)
Średnio 30 lub więcej fragmentów owadów na 10 gramów

Gryzonie brud
(AOAC 981.21)
Średnio 1 lub więcej sierści gryzoni na 10 gram

ŹRÓDŁO WAD: Fragmenty owadów - przed/po zbiorze i obróbce inwazji owadów. Sierść gryzoni - po zbiorze i/lub przetwarzaniu zanieczyszczenie sierścią zwierzęcą lub odchodami
ZNACZENIE: Estetyka

ZIERZEŃ JĘZYKOWYCH, CAŁOŚĆ
Forma
(MPM-V32)
Średnio 5% lub więcej jagód na wagę jest spleśniały

ŹRÓDŁO WAD: : Infekcja przed zbiorem i/lub po zbiorze
ZNACZENIE: Potencjalne zagrożenie dla zdrowia – może zawierać grzyby wytwarzające mikotoksyny

MASŁO JABŁKOWE
Forma
(AOAC 975.51)
Średnia liczba pleśni wynosi 12% lub więcej

Gryzonie brud
(AOAC 945.76)
Średnio 4 lub więcej włosków gryzoni na 100 gramów masła jabłkowego

Owady
(AOAC 945.76)
Średnio 5 lub więcej całych lub równoważnych owadów (nie licząc roztoczy, mszyc, wciornastków i łusek) na 100 gramów masła jabłkowego

ŹRÓDŁO WAD: Pleśń - infekcja po zbiorach. Sierść gryzoni - po zbiorze i/lub przetwarzaniu zanieczyszczenie sierścią zwierzęcą. Całe lub ekwiwalentne owady - przed zbiorem i/lub po zbiorze i/lub po inwazji owadów,
ZNACZENIE: Estetyka

MORELE, KONSERWY
Owady
(MPM-V51)
Średnio 2% lub więcej według liczby zostało uszkodzonych lub zainfekowanych przez owady

ŹRÓDŁO WAD: Inwazja owadów przed zbiorami
ZNACZENIE: Estetyka

SZPARAGI, KONSERWOWANE LUB MROŻONE
Owady
(MPM-V93)
10% liczby włóczni lub kawałków jest zarażonych 6 lub więcej dołączonymi jajami i/lub workami chrząszczy szparaga

Owady
(MPM-V93)
Szparagi zawierają średnio 40 lub więcej wciornastków na 100 gramów
LUB
Owady (całe lub ekwiwalentne) o długości 3 mm lub dłuższe mają średnią długość kruszywa wynoszącą 7 mm lub więcej na 100 gramów szparagów

ŹRÓDŁO WAD: Inwazja owadów przed zbiorami
ZNACZENIE: Estetyka

CZEKOLADA I LIKIER CZEKOLADOWY
Owady
(AOAC 965.38)
Średnia wynosi 60 lub więcej fragmentów owadów na 100 gramów przy badaniu 6 100-gramowych podpróbek
LUB
Każda 1 podpróbka zawiera 90 lub więcej fragmentów owadów

Brud z gryzonia
(AOAC 965.38)
Średnia wynosi 1 lub więcej włosów gryzoni na 100 gramów w 6 100-gramowych zbadanych podpróbkach
LUB
Każda 1 podpróbka zawiera 3 lub więcej włosów gryzoni

Powłoka
(AOAC 968.10-970.23)
Dla likieru czekoladowego, jeśli skorupka przekracza 2% w przeliczeniu na stalówki bezalkaliczne

ŹRÓDŁO WAD: Fragmenty owadów - po zbiorze i/lub obróbce inwazja owadów, Sierść gryzoni - po zbiorze i/lub przetworzeniu zanieczyszczenie sierścią zwierzęcą lub odchodami, Skorupa - zanieczyszczenie obróbki
ZNACZENIE: Estetyka

MASŁO ORZECHOWE
Owady
(AOAC 968.35)
Średnio 30 lub więcej fragmentów owadów na 100 gram

Gryzonie brud
(AOAC 968.35)
Średnio 1 lub więcej sierści gryzoni na 100 gram

Piasek
(AOAC 968.35)
Ziarnisty smak i nierozpuszczalne w wodzie pozostałości nieorganiczne to ponad 25 mg na 100 gramów
ŹRÓDŁO WAD: Fragmenty owadów – przed zbiorem i/lub po zbiorze i/lub po obróbce inwazja owadów, Sierść gryzoni – po zbiorze i/lub zanieczyszczenie sierścią zwierzęcą lub odchodami, Śrut – zanieczyszczenie zbioru
ZNACZENIE: Estetyczny

Normalnie nie chodzę na takie poziomy delegowania. I bardzo szczerze przepraszam, jeśli to cię jeszcze bardziej obraża. T of C to zaledwie 1 godzina jazdy od Las Cruces. Przez lata spędziłem sporo czasu w ogólnym sąsiedztwie T lub C, korzystając z obiektów publicznych, jednocześnie ciesząc się moimi pasjami opartymi na biologii, gdzie spotykałem karaluchy. Niestety, w mojej osobistej opinii, podobnie jak opinii byłego profesora college'u w NMSU, mogą być niewidoczne i nie myśleć, ale nadal tam są. W latach studenckich mieszkałem ze współlokatorami paranoicznie paranoicznymi z powodu obecności karaluchów, z których jednym był młodszy brat mojej najlepszej przyjaciółki. Mieliśmy wynajęty dom, który poddano fumigacji, spryskaniu i potraktowaniu kwasem borowym ORAZ wciąż napotykaliśmy karaluchy. Mamy zarówno rodzime, jak i wprowadzone gatunki karaluchów w stanie, są one tylko jednym z wielu innych stworzeń, które wpadają tu w nocy.

Jeszcze raz przepraszam, jeśli cię to obraża. Mój oryginalny post, ani ten, miały być jako takie. Zwykła opinia i propozycja wskazówek od rodzimego biologa z Nowego Meksyku.


Czy surowe kakao lub gorzka czekolada są naprawdę zdrowe?

Wiele osób zostało wprowadzonych w błąd i zdezorientowanych przez wielki ruch w przemyśle spożywczym surowego kakao i ciemnej czekolady, aby uwierzyć, że te substancje są jednymi z najzdrowszych produktów spożywczych na świecie, które można spożywać i należy jeść ich tyle, ile chcesz. Te stwierdzenia są po prostu nieprawdziwe i moim zdaniem motywowane są uzależnieniem i pieniędzmi.
Producenci surowego kakao i gorzkiej czekolady czerpią ogromne zyski z tego zdrowego szumu marketingowego i pobierają najwyższe ceny za coś, co naprawdę nie jest dla ciebie o wiele lepsze niż tania tabliczka czekolady ze sklepu spożywczego. Osoby uzależnione od czekolady, jak wszyscy uzależnieni, zawsze szukają sposobu na usprawiedliwienie używania lub konsumpcji wybranego przez siebie narkotyku i złoszczą się, gdy próbujesz powiedzieć im inaczej. Tak jak alkoholicy uwielbiają słyszeć, że piwo dziennie lub kieliszek wina ma pewne korzyści zdrowotne, kiedy wszyscy naprawdę wiemy lepiej. Bez względu na to, jak je pokroisz, regularne jedzenie czekolady lub surowego kakao nie jest zdrowe.

Zwolennicy surowego kakao i gorzkiej czekolady powiedzą, że istnieje różnica między surową a rafinowaną czekoladą. Podstawowa różnica polega na tym, że surowe kakao i ciemna czekolada zawierają wysoki poziom przeciwutleniaczy i minerałów, podczas gdy rafinowana czekolada nie. Jednak kwestie, na których skupiam się w tym poście, są prawdziwe niezależnie od tego, czy mówimy o wyrafinowanej czekoladzie, ciemnej czekoladzie czy surowym kakao.

Zwolennicy szaleństwa na surowe kakao mówią nam, że jest ono dla nas zdrowe, ponieważ zawiera bardzo dużo przeciwutleniaczy i magnezu. Cóż, może to prawda, ale musisz spojrzeć na ogólną wartość odżywczą żywności, aby określić jej poziom zdrowotności, a nie tylko jednego składnika. Negatywne aspekty, które są nieodłącznie związane z czekoladą w dowolnej formie, znacznie przewyższają pozytywy.

Surowe kakao zawiera ponad 300 naturalnie występujących substancji chemicznych, a wiele z nich przy regularnym spożywaniu jest szkodliwych dla ludzkiego ciała i umysłu. Wiele z nich można uznać za toksyny. Niektóre z najsilniejszych, szkodliwych i niepokojących to teobromina, teofilina i kofeina. Substancje te mają niszczący wpływ na ośrodkowy układ nerwowy, układ pokarmowy, układ sercowo-naczyniowy i hormonalny i mogą powodować depresję, lęk, nerwowość, bezsenność, zaburzenia żołądkowo-jelitowe, zmęczenie nadnerczy, chroniczne zmęczenie, nudności, zaburzenia nerwowe, osteoporozę, serce i krążenie zaburzenia i wiele innych. Substancje chemiczne w surowym kakao są w rzeczywistości znacznie silniejsze niż przetworzona czekolada, ponieważ są nam prezentowane w surowej postaci.

Cała czekolada jest wytwarzana w wyniku fermentacji, a każda fermentowana żywność jest bogata w glutaminian i histaminę, co może przyczynić się do podwyższenia poziomu u osób z wysokim poziomem histaminy lub glutaminianu.

Jest również bardzo bogaty w pleśń i mykotoksyny (toksyny wytwarzane przez niektóre gatunki pleśni), takie jak aflatoksyna i ochratoksyna, które mogą prowadzić do wielu objawów neurologicznych. Aflatoksyna jest również rakotwórcza i można ją również znaleźć w orzeszkach ziemnych, pistacjach, ryżu, pszenicy i kukurydzy. Czekolada jest również bogata w kwas szczawiowy, który może hamować wchłanianie wapnia.

Ponadto surowe kakao stymuluje wysoki poziom serotoniny, endorfin i dopaminy, trzech kluczowych neuroprzekaźników zaangażowanych w regulację nastroju, bólu, snu i apetytu oraz cyklu uzależnienia, a także ma wysoki poziom innych substancji chemicznych, takich jak fenyloetyloamina i anandamid .

Serotonina jest naszym naturalnym antydepresantem, dopamina zapewnia uczucie szczęścia, przyjemności, skupienia i uwagi, a endorfiny to nasze naturalne środki przeciwbólowe. Wystarczający poziom neuroprzekaźników jest potrzebny dla dobrego zdrowia fizycznego i psychicznego, jednak wysoki poziom któregokolwiek z tych neuroprzekaźników wywołuje uczucie intensywnej przyjemności, euforii, dobrego samopoczucia i zmniejszenia bólu. Na przykład ludzie uzależniają się od opioidów, ponieważ zwiększają poziom endorfin, amfetaminy, ponieważ zwiększają poziom dopaminy i alkoholu, ponieważ zwiększają poziom dopaminy, endorfin i serotoniny.

Fenyloetyloamina to amfetamina, która stymuluje receptory dopaminy i zwiększa puls, poziom cukru we krwi, czujność i ciśnienie krwi. Fenyloetyloamina występuje naturalnie w naszym mózgu i jest substancją chemiczną uwalnianą, gdy się zakochujemy, i dlatego wiele osób jest uzależnionych od zakochiwania się i ma szeregowe związki. Jednak naturalnie występująca fenyloetyloamina ma znacznie mniejszą ilość i moc niż czekolada.

Anandamid jest endokannabinoidem, neuroprzekaźnikiem, na który wpływa używanie marihuany i uzależnienie, co zapewnia podobny rodzaj haju. Endokannabinoidy wpływają na percepcję czuciową i czasową, przyjemność, apetyt, ból, koordynację, koncentrację, pamięć, myślenie i ruch oraz mają tłumiący wpływ na wszystkie inne neuroprzekaźniki. One również występują naturalnie w mózgu, ale marihuana i czekolada powodują nadmierną stymulację, która powoduje haj. Dodatkowo inne substancje chemiczne zawarte w czekoladzie zmniejszają rozkład naszego neuroprzekaźnika anandamidu, co przedłuża euforyczne działanie czekolady.

Czekolada zawiera inną substancję zwaną epikatechiną, która ma działanie podobne do morfiny. w Przełamując uwodzenie jedzenia, dr Neal Barnard twierdzi, że „prawda jest taka, że ​​czekolada jest w istocie uzależniającym narkotykiem. Celuje w to samo miejsce w mózgu, co heroina lub morfina. Wynika to częściowo z faktu, że badania wykazały, że Nalokson, lek blokujący opiaty, który jest stosowany w celu odwrócenia skutków przedawkowania heroiny, okazał się mieć eliminują również łaknienie i pragnienie czekolady. W rzeczywistości Naloxone sprawi, że czekolada będzie zupełnie nieatrakcyjna. W ten sposób pokazujemy, że czekolada wpływa na mózg w taki sam sposób jak opiaty.

Twierdzi, że czekolada nie stymuluje receptorów opiatów w takim samym stopniu jak narkotyki, ale jest to podobny efekt i to jest siła napędowa tego, co sprawia, że ​​wracamy po więcej czekolady. Według Barnarda pragnienie czekolady można również wyeliminować za pomocą innych leków, które działają na neuroprzekaźniki, takie jak Wellbutrin i Topamax, ponownie wykazując wpływ czekolady na neuroprzekaźniki

Barnard, wyjaśnia: „czekolada to nie tylko jeden związek podobny do narkotyku, to w zasadzie cała apteka, ślady łagodnych opiatów, kofeiny, składników podobnych do amfetaminy i odpowiednika lekkiego zapachu marihuany” zawinięty w jeden.Jednak tak jak smak cukru dotykający języka wydaje się wysyłać sygnał do mózgu, który wywołuje praktycznie natychmiastowy efekt opiatów, czekolada prawdopodobnie robi to samo, oprócz efektów chemicznego rogu obfitości”. Jeśli czekolada jest połączona z mieszanką 50/50 cukru i tłuszczu (substancje, które również wpływają na neuroprzekaźniki), osiąga punkt maksymalnej nieodparty.

Dodatkowo, w przeglądzie literatury, naukowcy wywnioskowali, że “czekolada może wywoływać podobne reakcje psychofarmakologiczne i behawioralne u osób podatnych” jak narkotyki i alkohol.” Wyjaśniają, że “Czekolada zawiera kilka biologicznie aktywnych składników (metyloksantyny, aminy biogenne). i kwasy tłuszczowe podobne do kannabinoidów), z których wszystkie potencjalnie powodują nieprawidłowe zachowania i odczucia psychologiczne, które są podobne do innych substancji uzależniających. Może być stosowany przez niektórych jako forma samoleczenia niedoborów żywieniowych (np. magnezu) lub do zrównoważenia niskiego poziomu neuroprzekaźników zaangażowanych w regulację nastroju, przyjmowania pokarmu i zachowań kompulsywnych (np. serotoniny i dopaminy).” Ostrzegają dietetyków, że muszą mieć świadomość, że głód czekolady jest prawdziwy. Podczas formułowania zaleceń dotyczących ogólnie zdrowego odżywiania i leczenia problemów zdrowotnych związanych z odżywianiem należy wziąć pod uwagę psychofarmakologiczne i chemosensoryczne efekty czekolady.”

To dlatego czekolada sprawia, że ​​czujesz się tak dobrze i tak bardzo uzależnia. Jesteś na haju, kiedy jesz czekoladę. Obecność tych chemikaliów faktycznie wskazuje, że surowe kakao jest narkotykiem zmieniającym umysł i uzależniającym. Surowe kakao nadmiernie stymuluje lub naśladuje neuroprzekaźniki w mózgu, podobnie jak twarde narkotyki, takie jak kokaina i morfina. Nadmierna stymulacja lub naśladowanie neuroprzekaźników powoduje, że mózg ogranicza produkcję, ponieważ jest oszukiwany, że ma za dużo, co prowadzi do wyczerpania neuroprzekaźników i tolerancji.

Wyczerpanie neuroprzekaźników prowadzi do uzależnienia, a także do wielu innych problemów zdrowotnych, takich jak brak równowagi neuroprzekaźników, bezsenność, depresja, lęk, otyłość, nadpobudliwość, przewlekły ból, zmęczenie, nerwowość, zmęczenie nadnerczy i przemoc. Czekolada w każdej postaci pobudza uczucie euforii, przez którą wracamy po więcej. Jeśli spożywane są duże dawki surowego kakao, mogą wystąpić halucynacje.

Kiedy jesz czekoladę lub surowe kakao, to tak, jakbyś oderwał trochę skręta, napił się trochę wina, wciągnął trochę kokainy i mety, a jednocześnie zażywał trochę heroiny, bo to stymuluje endorfiny, dopamina, serotonina i anandamid w taki sam sposób jak te leki. Jest nieco słabszy niż twardsze leki, ale nadal jest to dokładnie ten sam proces w mózgu. Nic dziwnego, że świat jest zakochany w czekoladzie.

Wiele z tych substancji chemicznych nadmiernie pobudza również autonomiczny układ nerwowy i wprowadza organizm w stan walki lub ucieczki. Spożywana w sposób ciągły może prowadzić do przewlekłej dysfunkcji autonomicznego układu nerwowego, co skutkuje szeroką gamą objawów psychologicznych i fizjologicznych, takich jak wysokie ciśnienie krwi, zaburzenia lękowe, bicie serca, bezsenność, depresja, bóle głowy, migreny, tachykardia, nadreaktywny pęcherz i wiele innych.

Cały ten wpływ na neuroprzekaźniki i autonomiczny układ nerwowy ma szkodliwy wpływ na nadnercza, ponieważ powodują one również nadmierną stymulację tego narządu. Kiedy nadnercza są nadmiernie stymulowane, są zmuszane do ciągłego uwalniania kortyzolu i innych hormonów stresu, co powoduje uczucie czujności i energii podczas spożywania surowego kakao. Z biegiem czasu, gdy nadnercza są nieustannie wzywane do uwalniania tych hormonów, wypalają się. Nie produkują już kortyzolu tak, jak powinny, co prowadzi do zmęczenia nadnerczy i ostatecznie do wyczerpania. Zmęczenie lub wyczerpanie nadnerczy prowadzi do wielu przewlekłych schorzeń i objawów, takich jak nadmierne zmęczenie, niezdolność do radzenia sobie ze stresem, lęk, depresja i wiele innych.

Ludzie stają się zależni od surowego kakao lub czekolady, ponieważ teraz ich neuroprzekaźniki i nadnercza nie działają samodzielnie, potrzebują surowego kakao do wykonywania swoich obowiązków. Doświadczają zmęczenia, braku koncentracji, depresji, niepokoju itp., gdy nie są zjadane, więc jedzą to cały czas.

Co więcej, za każdym razem, gdy aktywowany jest system reakcji na stres, tak jak ten, który pochodzi z kofeiny zawartej w czekoladzie, adrenalina powoduje, że wątroba uwalnia zmagazynowany cukier do krwiobiegu, zwiększając w ten sposób poziom cukru we krwi, co z kolei prowadzi do odpowiedzi insulinowej, a następnie nieuniknione przechowywanie nadmiaru cukru w ​​postaci tłuszczu. Oznacza to, że czekolada może przyczyniać się do insulinooporności, hiperinsulinizmu, cukrzycy typu 2, otyłości, chorób serca itp.

Zarówno surowe, niesfermentowane ziarna kakaowe, jak i zwykły proszek kakaowy zawierają wyjątkowo wysoki poziom kwasu fitynowego, podobnie jak przetworzona czekolada w nieco mniejszym stopniu. Fityniany to substancje antyodżywcze, które wiążą się z minerałami i czynią je niedostępnymi dla organizmu oraz zmniejszają aktywność ważnych enzymów trawiennych, takich jak amylaza, pepsyna i trypsyna, co oznacza, że ​​mogą przyczyniać się do niedoborów minerałów, zapalenia jelit, nieszczelnego jelita i zaburzeń autoimmunologicznych.

Co więcej, wiele marek kakao ma wysoki poziom metali ciężkich, takich jak kadm, ołów i miedź. Wszystko to może mieć głęboki negatywny wpływ na produkcję i funkcjonowanie neuroprzekaźników, a tym samym na zdrowie emocjonalne. Wysoki poziom metali ciężkich ma związek z licznymi problemami ze zdrowiem psychicznym.

Inne objawy lub stany, które mogą rozwinąć się w wyniku nadmiernego spożycia surowego kakao, mogą obejmować nieprawidłowy wzrost gruczołów, ataki paniki, drażliwość, bóle głowy, wybuchy niewytłumaczalnej złości, wahania nastroju, upośledzenie funkcjonowania okrężnicy, nieprawidłowości porodowe, podrażnienie nerek, drżenie, uszkodzenie wątroba, przemoc, paranoja, PMS, OCD i zawroty głowy.

Moglibyśmy to podsumować po prostu mówiąc, że surowe kakao stymuluje serce, umysł, układ nerwowy i ciało. Nadmierna stymulacja nigdy nie jest dobrą rzeczą. Prowadzi to do wypalenia, awarii i degradacji. Stwierdzenie, że jest to zdrowe pożywienie, jest po prostu niedorzeczne.

Jeśli odwiedziłeś mnie wcześniej, to wiesz, że jestem zdecydowanym zwolennikiem diety Paleo. Niestety, wiele osób w pierwotnej społeczności jest również w fałszywym przekonaniu, że jedzenie gorzkiej czekolady lub surowego kakao jest zdrowe. Ciemną czekoladę znajdziesz w składnikach wielu przepisów Paleo. Zachęcam, aby nie dać się wciągnąć w tę dezinformację. Oprócz wszystkiego, co już omówiliśmy, nasi przodkowie-jaskiniowcy nie oddawali się niczego, co przypominałoby czekoladę. Należy pamiętać, że większość przepisów Paleo jest pisana dla ogółu populacji, a nie osób z przewlekłymi chorobami psychicznymi lub fizycznymi. Tak, ktoś, kto jest ogólnie w dobrym zdrowiu, może ujść na sucho w niektórych niezdrowych zachowaniach, takich jak jedzenie czekolady, bez zbyt wielu konsekwencji. Na tej stronie zajmujemy się takimi sprawami jak uzależnienia, zaburzenia zdrowia psychicznego, problemy żołądkowo-jelitowe, zaburzenia autoimmunologiczne, zaburzenia układu hormonalnego, przerost drożdżaków, zaburzenia autonomicznego układu nerwowego i wiele innych. Dla tej grupy ludzi nie masz tego samego luksusu ani swobody na odpusty. Ludzie Paleo uważają, że czekolada to rozsądna przyjemność, ale dla wielu osób nie byłoby to rozsądne.

Jeśli sobie pobłażasz, konsumpcja powinna być ograniczona do specjalnych okazji i powinna odbywać się z szeroko otwartymi oczami i świadomymi faktów, a nie pod zasłoną złudzeń i kłamstw. Nie pod fałszywym założeniem, że jesz coś zdrowego, a nie w stanie zaprzeczania i usprawiedliwiania kontynuowania szkodliwego nałogu. Sporadyczny kawałek organicznego kakao lub czekolady, który nie zawiera cukru, nie wyrządzi żadnych długotrwałych szkód u większości ludzi (chyba że jesteś w trakcie rekonwalescencji z uzależnienia, w którym to przypadku może prowadzić do nawrotu choroby), jednak nie powinien być częścią diety na bieżąco.

Z mojego osobistego doświadczenia nie ma znaczenia, czy jest to ekologiczna przetworzona czekolada, ciemna czekolada czy surowe kakao, wszystkie mają te same negatywne skutki. Jeśli zjem którykolwiek z nich, przyprawiają mnie o ból głowy, napady lęku, nadpobudliwość, drżenie i nerwowość, przyspieszone bicie serca, drażliwość i nie spałbym całą noc. Mało tego, moje uzależnienie od czekolady powraca z pełną mocą. Jeśli masz uzależnienie od czekolady, jest to tak samo jak każde inne uzależnienie i powróci, jeśli zaangażujesz się w tę substancję. Wiedza o tym, co wiem o surowym kakao i czekoladzie sprawia, że ​​jest to coś, na co nie mógłbym sobie pozwolić z czystym sumieniem, a cena, jaką zapłaciłbym za objawy, jest po prostu zbyt wysoka. Więc unikam tego całkowicie. Jeśli jestem w nastroju na kremowe doznania czekoladowe, zamiast tego posmakuję chleba świętojańskiego. Carob jest równie satysfakcjonujący i nie ma żadnych negatywnych skutków surowego kakao lub czekolady, poza faktem, że jest to roślina strączkowa. Ale okazjonalne odpusty z roślinami strączkowymi nie są zbyt szkodliwe.

Niektóre inne bardzo ważne i raczej odrażające fakty dotyczące czekolady, o których również chcesz wiedzieć, zostały nam ujawnione w „Poison with the Capital C”. 16 części owadów i nadal niosą błogosławieństwo FDA. ” I “W przypadku proszku czekoladowego lub ciast nie może być więcej niż 75 fragmentów owadów w trzech łyżkach proszku.”I “Cztery procent kakao fasola może być zaatakowana przez owady. Wydaliny zwierzęce (takie jak widoczne odchody szczurów) nie mogą przekraczać 10 miligramów na funt.”

Może to być coś, o czym chcesz pomyśleć za każdym razem, gdy masz ochotę na batonik czekoladowy. Z drugiej strony jestem pewien, że dotyczy to wielu masowo produkowanych produktów spożywczych, takich jak orzechy, nasiona i zboża, a my nie jesteśmy tego świadomi. Masowe przetwarzanie żywności spowodowałoby nieuniknione, że owady, gryzonie i ich odchody staną się naszym źródłem pożywienia. Obrzydliwe do myślenia, ale prawdopodobnie rzeczywistość.

Oto kilka innych stron internetowych, które możesz chcieć odwiedzić, aby uzyskać więcej informacji na temat toksyczności surowego kakao:

Zwolennicy surowego kakao lubią zostawiać mi komentarze i stanowczo twierdzą, że nie mają problemów z jedzeniem go i dostarczają mi listę „tak zwanych” korzyści, ale to nie o to chodzi. Jak już wspomnieliśmy wcześniej, musimy spojrzeć na cały obraz żywieniowy, aby ustalić, czy coś jest naprawdę zdrowe. Istnienie pewnych korzyści w żywności nie przesłania istnienia wyraźnych i obecnych zagrożeń. Ta strona nie istnieje, aby omawiać korzyści, istnieje, aby edukować ludzi na temat zagrożeń i niebezpieczeństw oraz potwierdzać doświadczenia tych, którzy mają te negatywne skutki.

Oczywiście będą ludzie, którzy nie widzą żadnych negatywnych skutków spożywania jakiejkolwiek formy czekolady. Niektórzy ludzie mogą palić papierosy jak pociąg towarowy i pić alkohol jak ryba przez całe życie i nie widzą żadnych negatywnych skutków, ale to nie znaczy, że wszyscy powinniśmy to robić. Jeśli zdarzy ci się pobłogosławić wspaniałym zestawem genów i autonomicznym układem nerwowym wykonanym ze stali, możesz być jednym ze szczęściarzy, ale niewielu z nas tak. Dokonując prostych zmian w naszej diecie, możemy zmienić sposób wyrażania się naszych genów, a tym samym poprawić nasze zdrowie.

Niektórzy ludzie są bardziej wrażliwi na chemikalia znajdujące się w czekoladzie i surowym kakao niż inni. Zazwyczaj są to ludzie, którzy mają bardzo nadwrażliwy współczulny układ nerwowy i/lub zaburzenia równowagi neuroprzekaźników lub problemy z systemem detoksykacji i są to ludzie, którzy najbardziej potrzebują ograniczenia spożycia.

Każdy, kto boryka się z wyzwaniami któregokolwiek z poniższych schorzeń, powinien poważnie ograniczyć spożycie czekolady lub surowego kakao lub unikać ich wszystkich razem, ponieważ są jednymi z najbardziej podatnych na te negatywne skutki: uzależnienie od cukru lub węglowodanów, alkoholizm, narkomania , uzależnienie od kofeiny, uzależnienie od nikotyny, zespół napięcia przedmiesiączkowego, jelita drażliwe, nieszczelne jelito, nadwrażliwość pokarmowa, przerost Candida, zaburzenia lub niedobory neuroprzekaźników, zmęczenie nadnerczy, chroniczne zmęczenie, fibromialgia, nadwrażliwość chemiczna, nadpobudliwość, deficyt uwagi, cukrzyca, cukrzyca typu 2, depresja, kompulsywne objadanie się, zaburzenia lękowe, wahania nastroju, choroby serca, wysokie ciśnienie krwi, insulinooporność, migrenowe bóle głowy, zaburzenia równowagi hormonalnej, Tourette’s, autyzm, problemy z zarządzaniem gniewem, wybuchy wściekłości, przemoc lub inne problemy ze zdrowiem psychicznym lub autonomiczny układ nerwowy nieład.

Czasami jednak pojawienie się objawów może zająć trochę czasu. Ludzkie ciało może znieść wiele nadużyć, zanim wszystko pójdzie nie tak. Tak więc, jeśli jesteś dziś kimś, kto bez problemu je czekoladę, nie oznacza to, że zawsze tak będzie. Rzeczy zmieniają się wraz z wiekiem, ponieważ napotykamy różne stresory i środowiska oraz przechodzimy przez inne wydarzenia życiowe. Większość ludzi przydałoby się ograniczyć spożycie niezależnie od stanu zdrowia, ponieważ autonomiczny układ nerwowy może z czasem ulec uwrażliwieniu, a neuroprzekaźniki zostaną zakłócone.

Tylko dlatego, że surowe kakao lub ciemna czekolada zawiera przeciwutleniacze i minerały, takie jak magnez, nie oznacza, że ​​należy je jeść. Niezwykle gorzki smak tej substancji jest naturalnym sposobem na dostarczenie nam wskaźnika zawartych w niej toksyn i ma służyć jako środek odstraszający. Przeciwutleniacze i magnez można znaleźć w wielu innych zdrowszych produktach spożywczych, które nie zawierają niebezpiecznych i szkodliwych chemikaliów, które zawiera kakao. Możemy uzyskać te korzyści gdzie indziej bez ryzyka i negatywnych skutków zdrowotnych.

Jeśli potrzebujesz pomocy w przezwyciężeniu uzależnienia od czekolady lub surowego kakao, zajrzyj na tę stronę, aby uzyskać podsumowanie niezbędnych kroków.

Bibliografia
Drewnowski, A., Krahn, D.D., Demitrack, M.A., Nairn, K. & Gosnell, B.A. (1995) Naloxone, bloker opiatów, zmniejsza spożycie słodkich, wysokotłuszczowych pokarmów przez otyłe i chude kobiety napadowo. Jestem. J. Clin. Nutr. 61:1206-1212.

Drewnowski, A., Krahn, D.D., Demitrack, M.A., Nairn, K. & Gosnell, B.A. (1992) Reakcje smakowe i preferencje dotyczące słodkich pokarmów o dużej zawartości tłuszczu: dowody na zaangażowanie opioidów. Fizjol. Zachowuj. 51:371-379.

Bruinsma K, Taren DL. Czekoladowe jedzenie czy lek? J Am Diet Doc. 1999 Październik(10):1249-56.

Ashley N. Gearhardt, MS, MPhil Sonja Yokum, PhD i in. Neuronalne Korelaty Uzależnień od Żywności Arch Gen Psychiatry. 2011 Tom 68 nr (8):808-816.

Jennifer A. Nassera i in. Neuronowa podstawa karmienia i nagrody: hołd dla Barta Hoebela. Fizjologia i zachowanie, tom 104, wydanie 1, 25 lipca 2011 r., strony 117–121.

DiFeliceantonio AG, Mabrouk OS, Kennedy RT, Berridge KC. Skoki enkefaliny w grzbietowym neostriatum jako sygnał do jedzenia. Aktualna biologia. Opublikowano online 20 września 2012

Dr Nora Volkow, dyrektor NIDA (Narodowego Instytutu ds. Narkomanii). Czekolada, Niebezpieczny Lek.
https://www.youtube.com/watch?v=kfeyFY58Hs0

Barnard, Neal, MD Przełamując uwodzenie żywności: ukryte powody za apetytem na jedzenie. St. Martin’s Griffin (23 września 2004)

di Tomaso E, Beltramo M, Piomelli D. Brain kannabinoidy w czekoladzie. Natura. 1996 sierpień 22382(6593):677-8.


FDA dopuszcza pleśń, owady, sierść gryzoni, amoniak, arsen i czerwie w „regenerowanej” żywności


Aby zaoszczędzić pieniądze i ułatwić korporacjom przestrzeganie przepisów dotyczących żywności, FDA zezwala na obecność pleśni, robaków, sierści gryzoni, arsenu, amoniaku i salmonelli w regenerowanej żywności.

Susanne Posel, współpracownik

Aby zaoszczędzić pieniądze, niektóre korporacje przepakują starszą żywność do nowych opakowań i odsprzedają ją. Jeden dostawca obiadów w szkole publicznej spróbował tego z pleśniowym sosem jabłkowym w puszkach i został upomniany, aby nigdy więcej nie próbował tego „wyczynu”.

FDA skontaktowała się z Snokist Growers of Yakima w stanie Waszyngton. To tylko jedna grupa, która stara się zapewnić, że „przerabianie” żywności nie jest normalną praktyką.

„Byłam zbulwersowana, że ​​rzeczywiście istniały istoty ludzkie, które nie miały z tym nic wspólnego” – powiedziała Kantha Shelke, naukowiec zajmujący się żywnością i rzeczniczka Instytutu Technologów Żywności. „To jest przypadek niebezpiecznej żywności. Próbują to uratować, żeby zarobić.

Szokująco, Jay Cole, były inspektor federalny, który współpracuje z Grupą FDA, mówi: „Każda żywność może zostać zregenerowana”.

Być może kawałki makaronu zostaną ponownie zmielone na kaszę mannę.

Błędnie oznakowane lody jagodowe zmieszane z czekoladą, aby uniknąć marnotrawstwa.

Części owadów odkryte w ziarnach kakaowca.

Żywe robaki „pozostawione” w opakowaniach suszonych owoców.

Lub bakterie salmonelli znajdujące się w hydrolizowanym białku roślinnym (HVP), które jest wzmacniaczem smaku używanym w mieszankach sosów, przekąskach, produktach mlecznych, przyprawach i zupach (żeby wymienić tylko kilka).

„W ten sposób ludzie prowadzą swoje interesy” – mówi Shelke.

FDA pozwoliła producentom żywności, takim jak Basic Food Flavours, Inc (BFF), na regenerację wycofanych produktów w 2010 roku poprzez obróbkę cieplną swoich produktów w celu usunięcia salmonelli. BFF następnie ponownie przetworzyła żywność i rozdała je na sprzedaż.

FDA uzasadnia tę niebezpieczną praktykę, stwierdzając, że zmniejsza ona ilość wody i oszczędza pieniądze. Dzieje się to jednak kosztem bezpieczeństwa i zdrowia publicznego.

Gdyby procesy zatwierdzone przez FDA sprawiały, że żywność jest bezpieczna do spożycia, problem byłby mniejszy.

Urzędnicy Snokista stwierdzili, że proces dozwolony przez FDA jako bezpieczny dla regeneracji musu jabłkowego sprawił, że żywność stała się sterylna i faktycznie bezwartościowa jako substancja odżywcza przez powszechną toksynę wytwarzaną przez pleśń w musie jabłkowym.

FDA wspiera proces termiczny, mimo że nie chroni przed mykotoksynami w żywności.

„Pleśnia nie jest produktem łatwym do regeneracji”, mówi William Correll, pełniący obowiązki dyrektora FDA ds. zgodności.

FDA przyznaje, że spodziewa się, że pewien poziom zanieczyszczeń i toksyn dostanie się do żywności podczas procesu przetwarzania, ponieważ twierdzą, że polityka zerowej tolerancji byłaby zbyt trudna do osiągnięcia.

FDA opiera się na poziomach działania defektów, aby określić, jak niebezpieczne jest zanieczyszczenie w żywności i w jakim stopniu egzekwowanie swoich zasad powinno angażować producenta.

Zasadniczo, jeśli zapewnienie bezpieczeństwa żywności jest zbyt trudne, FDA nie zawraca sobie głowy egzekwowaniem ich polityki bezpieczeństwa.

Oto kilka przykładów dopuszczalnych zanieczyszczeń:

• W 8 uncjach makaronu może znajdować się 225 fragmentów owadów lub 4,5 sierści gryzoni
• W 3,5 uncji grzybów w puszkach 20 lub więcej robaków jest w porządku
• W konserwowym sosie żurawinowym może być średnio 15% pleśni

FDA uznaje te poziomy za akceptowalne, ponieważ producenci żywności byliby zbyt obciążeni, aby przestrzegać bardziej rygorystycznej polityki bezpieczeństwa żywności.

Correll wyraźnie mówi: „Nie możesz ugotować kupy z [jedzenia]”.

FDA rozpoczęła rejestrowanie żywności podlegającej raportowaniu w 2009 r., aby zająć się przytłaczającymi powiadomieniami o zagrożeniach dla zdrowia ludzkiego, opracowanymi przez ich złagodzone zasady.

Problemy były trudne do rozszyfrowania z krajowymi korporacjami przetwórstwa spożywczego, ale zagraniczne korporacje importujące żywność dodały trybik w kole. Te korporacje na ogół dokładają większych starań, aby zachować bezpieczeństwo swojej żywności bardziej niż FDA.

Obecnie FDA regeneruje żywność, którą kupujemy w sklepach spożywczych.

Nie ma sposobu, aby dowiedzieć się, jakie produkty są oryginalne, a które zostały odnowione.

Na szczycie i tak szokującej listy możemy dodać różowy szlam amoniaku w wołowinie:

Wysoko płatna praca w branży wołowiny dla urzędnika, który zatwierdził leczenie amoniakiem „Różowy śluz”

Urzędnik, który zatwierdził użycie szlamu poddanego obróbce amoniakiem, znajdującego się w 70% mielonej wołowiny sprzedawanej w supermarketach i 7 mln funtów wołowiny kierowanej do szkolnych stołówek, podjął się dobrze płatnej pracy w branży.

Raport ABC News ujawnia, że ​​podsekretarz ds. rolnictwa, Joann Smith, która zatwierdziła stosowanie osadu poddanego obróbce amoniakiem w produktach z mielonej wołowiny jako substytutu w celu przeciwdziałania gwałtownie rosnącym kosztom wołowiny, otrzymała później dobrze płatną pracę w branży wołowej.

Aby dodać obrazę do obrażeń, najnowsze raporty ujawniają również, że ponad 7 milionów funtów szlamu trafia do szkolnych stołówek w całym kraju po dobrowolnym zaprzestaniu produkcji produktu przez wiele firm w całym kraju.

Przeczytaj resztę…

Oraz arsen w paszy dla kurczaków:

FDA w końcu przyznaje, że mięso z kurczaka zawiera rakotwórczy arsen
Nowy 6-częściowy kurczak McArsenic — z zatwierdzonym przez FDA arsenem w twoim kurczaku

Przez ostatnie 60 lat FDA igrała głupio, twierdząc, że nie zdała sobie sprawy, że arszenik celowo dodawany do paszy dla kurczaków stanowi zagrożenie dla ludzkiego życia, twierdząc zamiast tego, że arszenik zawarty w paszy jest wydalany z kurczaka przed spożyciem przez ludzi. Karma dla kurczaków, o której mowa, jest dobrowolnie ściągana z półek amerykańskich przez firmę Pfizer, jednego z producentów paszy, po tym, jak badania wykazały, że niebezpieczna forma arsenu pozostaje w kurczaku i rzeczywiście stanowi zagrożenie dla ludzkiego życia.
Arsen, o którym mowa, jest w rzeczywistości podawany kurczakom na podstawie twierdzeń, że zapewnia korzyści, takie jak promowanie wzrostu, co pomaga zmaksymalizować zyski korporacji sprzedających kurczaki konsumentom.
Ale nawet gdy Pfizer dobrowolnie ściąga swój własny produkt z półek, FDA kontynuuje kampanię odmowy. W rzeczywistości FDA powstrzymała się od zakazania produktu lub nawet wprowadzenia w życie jakiegokolwiek rodzaju regulacji w celu powstrzymania przyszłej sprzedaży lub użytkowania produktu lub podobnych produktów.
Jak na ironię, Pfizer mówi, że będą musieli skontaktować się z regulatorami w innych krajach, aby zdecydować, czy istnieje zagrożenie dla zdrowia ludzi w tych krajach, zanim zdecydują, czy wycofają produkt z półek w tych krajach.

Po latach zamiatania problemu pod dywan i mając nadzieję, że nikt tego nie zauważy, FDA w końcu przyznała, że ​​mięso z kurczaka sprzedawane w USA zawiera arszenik, toksyczną substancję rakotwórczą, która w dużych dawkach jest śmiertelna. Ale prawdziwa historia jest taka, skąd pochodzi ten arszenik: jest celowo dodawany do paszy dla kurczaków!

Co gorsza, FDA twierdzi, że jej własne badania pokazują, że arszenik dodany do paszy dla kurczaków trafia do mięsa z kurczaka, gdzie jest spożywany przez ludzi. Tak więc przez ostatnie sześćdziesiąt lat amerykańscy konsumenci, którzy jedzą konwencjonalne kurczaki, połykali arszenik, znany rakotwórczy związek chemiczny. (http://www.phillyburbs.com/news/loc…)

Do czasu tego nowego badania zarówno przemysł drobiowy, jak i FDA zaprzeczały, jakoby arszenik podawany kurczakom znalazł się w ich mięsie. Bajkowa wymówka, którą wszyscy byliśmy karmieni od sześćdziesięciu lat, mówi, że „arszenik jest wydalany z kurzymi odchodami”. Nie ma naukowej podstawy do takiego twierdzenia… przemysł drobiowy chciał, żeby wszyscy w to wierzyli.

Ale teraz dowody są tak niezaprzeczalne, że producent paszy dla kurczaków znanej jako Roxarsone postanowił wycofać produkt z półek (http://www.grist.org/food-safety/20…). A jak nazywa się ten producent, który przez te wszystkie lata dodawał arszenik do paszy dla kurczaków? Oczywiście Pfizer — ta sama firma, która produkuje szczepionki zawierające chemiczne adiuwanty wstrzykiwane dzieciom.

Technicznie rzecz biorąc, firma produkująca paszę dla kurczaków Roxarsone jest spółką zależną firmy Pfizer o nazwie Alpharma LLC. Chociaż Alpharma zgodziła się teraz wycofać tę toksyczną substancję paszową z półek w Stanach Zjednoczonych, twierdzi, że niekoniecznie usunie ją z produktów paszowych w innych krajach, chyba że zostanie do tego zmuszona przez organy regulacyjne. Jak donosi AP:

„Scott Brown z działu Badań i Rozwoju Medycyny Weterynaryjnej Pfizer Animal Health powiedział, że firma sprzedaje również ten składnik w kilkunastu innych krajach. Powiedział, że Pfizer kontaktuje się z organami regulacyjnymi w tych krajach i zdecyduje, czy sprzeda go indywidualnie”. (http://www.usatoday.com/money/indus…)
Arsen? Jedz więcej!

Ale nawet gdy jego produkt zawierający arszenik znika z półek, FDA kontynuuje kampanię zaprzeczania, twierdząc, że arszenik w kurczakach jest na tak niskim poziomie, że nadal można go bezpiecznie jeść. Dzieje się tak nawet wtedy, gdy FDA twierdzi, że arszenik jest czynnikiem rakotwórczym, co oznacza, że ​​zwiększa ryzyko zachorowania na raka.

Krajowa Rada Kurczaków zgadza się z FDA. W oświadczeniu wydanym w odpowiedzi na wiadomość, że Roxarsone zostanie wycofany z półek sklepów paszowych, stwierdzono, że „Kurczak jest bezpieczny do jedzenia”, nawet przyznając, że arszenik był używany w wielu stadach hodowanych i sprzedawanych jako mięso kurczaka w Stanach Zjednoczonych.

Zadziwiające w tym wszystkim jest to, że FDA mówi konsumentom, że można bezpiecznie jeść rakotwórczy arsen, ale picie soku z czarnego bzu jest niebezpieczne! FDA niedawno przeprowadziła nalot na producenta soku z czarnego bzu, oskarżając go o „przestępstwo” sprzedaży „niezatwierdzonych leków”. (http://www.naturalnews.com/032631_e…) Jakie to byłyby leki? Sok z czarnego bzu, wyjaśnia FDA. Widzisz, sok z czarnego bzu magicznie staje się „narkotykiem”, jeśli powiesz ludziom, jak może pomóc w utrzymaniu dobrego zdrowia.

FDA poszła również za dziesiątkami innych firm sprzedających naturalne produkty ziołowe lub produkty odżywcze, które poprawiają i wspierają zdrowie. Poza tym prowadzi wojnę z surowym mlekiem, o którym mówi, że jest niebezpieczne. Więc teraz w Ameryce mamy agencję regulującą żywność i leki, która twierdzi, że można jeść arszenik, ale pić sok z czarnego bzu lub surowe mleko jest niebezpieczne.

Innymi słowy, jedz więcej trucizny, ale nie spożywaj żadnych leczniczych pokarmów. To FDA, zabijająca Amerykanów jeden posiłek na raz, jednocześnie chroniąc zyski firm, które zatruwają nas swoimi śmiercionośnymi składnikami.

A tak przy okazji, oto kolejny słodki, niepokojący fakt, którego prawdopodobnie nie wiedziałeś o hamburgerach i konwencjonalnej wołowinie: Ściółka z kurczaka zawierająca arszenik jest karmiona krowami w zakładach produkujących wołowinę. Tak więc arszenik, który jest wyrzucany przez kurczaki, jest konsumowany i skoncentrowany w tkankach krów, który jest następnie mielony na hamburgery, które mają być skonsumowane przez nieświadome masy, które nawet nie wiedzą, że jedzą gówno z drugiej ręki. (http://www.naturalnews.com/027414_c…)

Arsen w paszy dla kurczaków może stanowić zagrożenie dla zdrowia człowieka

[…]

Roxarsone, najpowszechniejszy dodatek na bazie arsenu stosowany w paszach dla kurcząt, jest stosowany do wspomagania wzrostu, zabijania pasożytów i poprawy pigmentacji mięsa kurcząt. W swojej pierwotnej postaci roxarsone jest stosunkowo łagodny. Jednak w pewnych warunkach beztlenowych, w żywych kurczakach i na gruntach rolnych, związek ten przekształca się w bardziej toksyczne formy nieorganicznego arsenu. Arsen jest powiązany z rakiem pęcherza, płuc, skóry, nerek i okrężnicy, podczas gdy narażenie na niski poziom może prowadzić do częściowego paraliżu i cukrzycy, zauważa artykuł.

Stosowanie roksarsonu stało się tematem narastających kontrowersji. Zgodnie z artykułem coraz większa liczba dostawców żywności, w tym największy w kraju producent drobiu, Tyson Foods, przestała używać tego związku. Mimo to około 70 procent z 9 miliardów kurcząt brojlerów produkowanych rocznie w USA jest karmionych dietą zawierającą roksarsone, wskazuje artykuł.

Sprawę komplikuje fakt, że nikt nie zna dokładnej ilości arsenu znajdującego się w mięsie z kurczaka lub spożywanego przez konsumentów, którzy często jedzą kurczaka. „Ani Food and Drug Administration, ani Departament Rolnictwa w rzeczywistości nie zmierzyły poziomu arsenu w mięsie drobiowym, które większość ludzi spożywa” – czytamy w artykule.

National Chicken Council, stowarzyszenie handlowe reprezentujące amerykański przemysł drobiarski, twierdzi, że „nie ma powodu, by sądzić, że istnieją jakiekolwiek zagrożenia dla zdrowia ludzkiego” związane ze stosowaniem roxarsone.

[…]

Przeczytaj resztę…

WTF? Krajowa Rada Kurczaków, reprezentująca przemysł piskląt, celowo ukrywa fakt, że arszenik w naszej żywności stanowi zagrożenie dla zdrowia. Obrzydliwy. Ufamy tym ludziom na co dzień, aby zapewnić, że żywność, którą jemy i karmimy nasze dzieci, jest bezpieczna. Oczywiście nasi politycy i biurokraci zostali opłaceni za milczenie, aw międzyczasie przez ostatnie 60 lat wszyscy byliśmy wielokrotnie poddawani arszenikowi. Następnie lekarze i naukowcy odwracają się i mówią, że nie mają pojęcia, dlaczego szeroki wachlarz chorób mózgu i chorób psychicznych, takich jak choroba Alzheimera i autyzm, stał się tak powszechny.


Link przekierował Cię do tej recenzji. Jego lokalizacja na tej stronie może się zmienić przy następnej wizycie.

Aby uzyskać więcej informacji na temat recenzji na ConsumerAffairs.com, odwiedź nasze FAQ.

Kiedy dorastałam, regularnie jadłam ryżowe kruche ciasteczka, więc postanowiłam spróbować je ponownie niedawno. Wyglądają prawie tak samo, ale są tam twarde jak skała ziarna. które teraz przyklejają mi się do zębów i ma słyszalny chrupnięcie daleko poza oryginalnymi reklamami, które twierdzą, że są sławne, "Snap, Crackle, Pop". Teraz brzmi: „ała, WTF, zadzwoń do dentysty!” Co zrobiłeś z moimi ulubionymi płatkami.

Jadłem miskę Mini Wheats, kiedy poczułem, jakby coś drapało mi podniebienie - głupio kontynuowałem żucie, myśląc, że może to tylko ostry róg płatków i połknąłem. Wziąłem kolejny kęs – żarłok za karę – i poczułem naprawdę obolałe miejsce na moim miękkim podniebieniu. Wyrzuciłem resztę miski, włożyłem palec do ust i wyszedłem z krwią. Podszedłem do lustra, sprawdziłem usta i znalazłem coś, co odpowiadało pęcherzowi z krwią, który miał około 2 1/2" długości i około 1/2" szerokości. Zajęło mi około tygodnia, zanim moje usta się zagoiły i przez cały czas martwiłam się tym, co połknęłam I co może zrobić po drodze. Na szczęście - do tej pory nic.

Dziękujemy, pomyślnie zapisałeś się do naszego newslettera! Zapraszamy do lektury naszych wskazówek i rekomendacji.

Moja córka otworzyła nową torebkę miodowej granoli Special K i w środku była martwa pszczoła. Wylała go i była gotowa do jedzenia, dopóki nie zauważyła martwego robaka. Wyłowiłem go łyżką z jej jogurtu i wysłałem im zdjęcia. Zaproponowali dwa kupony na nowe przedmioty.

W tym tygodniu kupiłem pudełko mrożonych mini pszenicy w Costco. Otworzyłem torbę i złapałem garść jako przekąskę. OGROMNY smak i zapach amoniaku. Nie kupiłem tej marki od lat i już nie będę.

Kupiłem duże pudełko od Costco. Smakuje okropnie. Nie mogę tego dotknąć, to jak skrzyżowanie brudu, nawozu i pestycydów. Uwielbiam Raisin Bran, ale to pudełko jest tak odrażające, że nie sądzę, abym kiedykolwiek je ponownie zjadł.

Szanowni Kellogg's, Rozczarowałeś mnie po raz pierwszy, choć spodziewam się, że na pewno nie ostatni. Będąc zagorzałym fanem Twojej linii płatków śniadaniowych, poczułem ciepło, widząc Twój model mrożonej mini pszenicy w magazynie w moim lokalnym sklepie spożywczym. To, co naprawdę przykuło moją uwagę, to imponujące stwierdzenie, że po spożyciu tylko jednej miski byłbym „dobry do lunchu”.

Jak każdy rozsądny człowiek, szybko kupiłem pełne pudełko, mając nadzieję, że poprawię wydajność mojego zróżnicowanego, ale oczywiście brakującego repertuaru zbóż. Z zapałem umieściłem pudełko w mojej szafce na płatki, z radością wyobrażając sobie radość, jaką to odkrycie przyniesie na długie lata. Następnego ranka wziąłem średniej wielkości miskę i napełniłem ją po brzegi mini pszenicą i pełnotłustym mlekiem, aby zapewnić jak największe korzyści kaloryczne. Idealnie zaplanowałem ten posiłek tak, aby był dokładnie 3,5 godziny przed lunchem, co jest zalecaną przerwą między dwoma posiłkami. Ku mojemu przerażeniu, znalazłem się w obliczu przytłaczającego uczucia głodu dopiero o 10:30, które można było uzupełnić tylko dwiema dodatkowymi, równie wypchanymi miskami. W końcu odkryłem, że pełna torba była jedyną ilością, która mogła mi wystarczyć do obiadu.

Jak możesz sobie wyobrazić, czułem wyjątkowe poczucie wyobcowania, które pojawia się tylko wtedy, gdy wydaje się, że odszedłeś od normy. Tak, czułem się nieusatysfakcjonowany, ale co więcej, czułem się niewidoczny. Bolało zwłaszcza tak szanowana marka, która pozostawiła silny emocjonalny ślad w moim życiu, produkując klasyki mojej młodości, takie jak Frosted Flakes i Raisin Bran.

Oczywiście można by zapytać, że być może to tylko moje cechy metaboliczne spowodowały tę katastrofę, jednak przetestowałem to na kilku osobnikach o różnych perspektywach metabolicznych i stało się jasne, że nie jest to wrodzona wada mojej istoty, ale raczej wina firmy Kellogg, która stworzyła wyjątkowo nieskuteczny produkt.

Czuję się niesamowicie źle przedstawiany przez ten produkt, a jako fan Kellogga, muszę przyznać, że czuję się zraniony i zdradzony. Spodziewałem się, że Kellogg’s będzie marką o wielkiej świadomości, która nie wypuściłaby świadomie płatków, które wyznaczają tak nierealistyczne standardy metaboliczne, aby tak komfortowo i agresywnie zachęcać płatki, które kultywują toksyczne nastawienie i odrzucają metaboliczną tożsamość tak wielu ludzi.

Oczywiście przeniosę swoją firmę gdzie indziej. Jak mam zaufać marce zbudowanej na takich kłamstwach i korupcji? Spodziewaj się, że zerwę więzi z całą korporacją i składem Kellogga, ponieważ nie będę brał udziału w tak nieprzyzwoitym reżimie. Oczywiście chcę odzyskać moje pieniądze, zdecydowanie czuję się okradziony pieniężnie. Jednak jeszcze mocniej czuję, że zostałem okradziony z mojego czasu i ostatecznie z mojego ducha.


30 faktów na temat żywności Ludzie żałują uczenia się

Jonas Grinevičius i
Denis Tymulis

„Nie chcesz wiedzieć, jak robi się kiełbasę”. Stare powiedzenie jest prawdziwe. Zaufaj nam. Niektóre fakty dotyczące jedzenia najlepiej pozostawić w ciemnym, wilgotnym kącie za szafką kuchenną. Więc nie czytaj dalej, drogie Pandy. Don&rsquot-- no cóż. Wygląda na to, że nie będziemy w stanie powstrzymać ciekawskich Pand przed sprawdzeniem prawdziwych, ale obrzydliwych faktów dotyczących jedzenia, które Znudzona Panda zespół zebrał. Są idealne na upiorny festiwal, który jest w październiku, po prostu nie są dobre dla twojego żołądka.

Kontynuuj, a następnie przewiń w dół. Pamiętaj tylko, aby zagłosować na swoje ulubione, obrzydliwe i obrzydliwe fakty i podzielić się innymi, które znasz w sekcji komentarzy poniżej. Ale proszę, obiecaj nam jedną rzecz i upewnij się, że nie podjadasz niczego podczas czytania tego posta!

Ile robaków może legalnie znajdować się w twoim jedzeniu? Jak nazywa się ser, którego należy unikać, jeśli nie jesteś fanem gryzienia żywych owadów? Dlaczego mój apetyt nagle zniknął? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdują się poniżej.

Pracował w Metrze 2010-12. Jedyne, co muszę powiedzieć, to to, że pakowane tuńczyki i owoce morza miały kiedyś etykietę informującą, że mięso nie zawiera delfinów ani żółwi, a potem ta etykieta nagle zniknęła w 2012 roku.

Kiedyś pracowałem na koncesjonariuszu w parku baseballowym. Krótka odpowiedź brzmi: nie zamawiać niczego, ale jeśli koniecznie musisz coś kupić, nie kupuj hot-dogów.

Zrobili to z opakowania w porządku, a może nawet były jadalne po tym, jak skończyliśmy je grillować - a potem weszli do wody. Z tyłu grilla trzymaliśmy trzy garnki z wodą, w których znajdowały się hot dogi. Wszelkie hot dogi pozostawione pod koniec dnia wróciły do ​​lodówki i wyszły ponownie następnego dnia. Po dwóch pełnych dniach ja i drugi kucharz postawiliśmy na wyrzucenie wody i starych hot-dogów, ale kierownictwo nie chciało nam do tego dopuścić.

Aha, i nasza zamrażarka się zepsuła, więc całe mięso zostało przechowane w pojemniku na lód. A nasze kierownictwo zawsze nam mówiło, kiedy pojawią się niespodziewane inspekcje sanitarne, zwykle z tygodniowym wyprzedzeniem.


Biały Zamek Krave

Funkcje - Historia z okładki

Powielanie procesu restauracji sprawia, że ​​suwaki są kanapką nr 1 w USA

W jaki sposób regionalna sieć burgerów typu fast food, znana z pijących późną nocą, stała się sensacją handlu detalicznego w całym kraju, „Najbardziej wpływowym burgerem wszechczasów” magazynu Time i największym sprzedawcą mrożonych produktów w swoim rodzaju?

Znając swojego klienta i skupiając się na stałej jakości przez prawie 100 lat, tworząc zakład produkcyjny, który powiela proces gotowania w restauracji i produkuje mrożone burgery detaliczne, które są niemal dokładnymi replikami dań restauracyjnych. bez marynaty. (Czytaj dalej, aby poznać historię ogórka.)

Restauracje White Castle znajdują się tylko w 12 stanach na środkowym zachodzie i wschodzie USA, ale ich mrożone suwaki sprzedają się równie dobrze w zachodnich stanach. Trzeba przyznać część zasług Haroldowi i Kumarowi, ale w oparciu o ponad 9000 zgłoszeń, aby dołączyć do „Cravers Hall of Fame”, te kultowe suwaki same w sobie gwarantują dużą zasługę.

White Castle została założona w 1921 roku w Wichita w stanie Kan. i jest uważana za pierwszą sieć hamburgerów w USA. Obecnie firma posiada trzy zakłady produkujące suwaki, w tym Covington w stanie Ky., oraz najnowszy zakład w Vandalia w stanie Ohio, który rozpoczął produkcję w 2014 roku. do suwaków White Castle.

Od wschodu do zachodu.

Fabryka Vandalia produkuje jeden produkt, suwak White Castle — choć w trzech wersjach: zwykły, serowy i jalapeno — przy użyciu łącznie pięciu składników. Pomimo tej pozornej prostoty, kontrola bezpieczeństwa i jakości żywności firmy jest konkurencyjna dla każdego wieloskładnikowego, wieloproduktowego zakładu produkcyjnego.

Najważniejszymi aspektami bezpieczeństwa są utrzymanie temperatury i oddzielenie produktu surowego od gotowanego, przy czym jakość jest jego składnikami i konsystencją produktu. Ta sama wołowina jest używana w restauracjach i zakładach produkcji mrożonych suwaków, a jak powiedział kierownik ds. zapewnienia jakości, Whitney Baker, „Cebulę i przyprawy mierzymy tak samo jak w restauracji, więc każdy burger smakuje tak samo jak burger z innych zakładów . i powielamy proces gotowania Zamku.”

Zakład Vandalia został zaprojektowany z myślą o jednokierunkowym przepływie produktu i rozdzieleniu funkcji. Każdy z pięciu składników zamrożonego suwaka – bułka, wołowina, cebula, ser i przyprawa – wchodzi do zakładu ze wschodu, do własnego dedykowanego pomieszczenia magazynowego, przemieszcza się z wydzielonych obszarów surowych do ugotowanych, a następnie opuszcza zakład jako gotowy produkt na zachodzie, z produktem i/lub opakowaniem sprawdzanym na każdym etapie.

Produkcja suwaka.

Jak powie Ci każdy „Craver”, przenikanie cebuli w całym produkcie jest podstawową i wyróżniającą cechą suwaka White Castle. W związku z tym Baker powiedział: „Wszystko zaczyna się od cebuli”.

1. Cebula.
Wstępnie pokrojone i pokrojone w kostkę cebule docierają do rośliny w postaci odwodnionej, więc pierwsze 20-30 minut po przechowywaniu spędzają w wirującym hydratorze. Hydrator znajduje się w oddzielnym pomieszczeniu zaprojektowanym tak, aby wytrzymać kwasowość cebuli i zapobiec przenikaniu zapachu przez całą roślinę. Uwodniona cebula jest umieszczana w leju i przenoszona na linię produkcyjną. Tutaj, w przeciwieństwie do standardowego robienia kanapek, które zaczyna się od chleba, sekretem wyjątkowego smaku suwaka jest gotowanie na parze cebuli jako podstawy kanapki. Cebula jest rozprowadzana w równych liniach na powierzchni grilla, dzięki czemu każdy suwak zawiera od 4,0 do 5,0 gramów cebuli — tak jak w restauracji.

2. Burger.
Następnie, poddane kontroli USDA, 100% wołowina, bez dodatku lub wypełniacza, pięciootworowe kwadratowe placki wołowe są umieszczane bezpośrednio na gotującej się na parze cebuli. „Jesteśmy jednymi z nielicznych, którzy używają 100% wołowiny, dlatego zaczęliśmy to nazywać na opakowaniu” – powiedział Baker. Burger trafia do zakładu w około pięciofuntowych, 2,5-calowych kłodach kwadratowych z zakładów mięsnych White Castle, w których skrawki są mielone i wytłaczane do kultowych pięciodołkowych burgerów White Castle. Ta cecha została opracowana dla restauracji w 1949 roku, umożliwiając gotowanie hamburgerów bez przerzucania pary z cebuli przez paszteciki mięsne, gotując je do bezpiecznej temperatury, jednocześnie dodając aromat.

Ten sam proces jest stosowany w produkcji mrożonych suwaków: kłody burgerów, które najpierw są rozmrażane przez 24 godziny w pomieszczeniu magazynowym o temperaturze 27-28°C, są ładowane do krajalnicy. Każda kłoda jest krojona na kwadratowe placki o grubości ¼ cala, które są upuszczane płasko na cebulę, aby parować razem podczas całego procesu gotowania.

3. Przyprawa.
Aby dodać smaku suwaka, mieszankę soli, pieprzu i innych przypraw lekko posypuje się hamburgery, gdy przemieszczają się one w dół linii grillowej 215°F.

Zamiast kontrolować temperaturę otoczenia w pomieszczeniu, zakład produkcyjny kontroluje temperaturę składników, przy czym temperatura mięsa i bułek to CCP. Zapewnia to bezpieczeństwo żywności, jednocześnie skupiając się na komforcie i dobrobycie pracowników w zakładzie.

4. Bułka.
White Castle posiada własne piekarnie, w których wypieka swoje bułeczki suwakowe, które w całości trafiają do zakładu. W obszarze oddzielonym od produkcji przezroczystą plastikową zasłoną bułki są krojone, a dolna i górna połówka przechodzą oddzielne podróże – dolna połowa przepływa przez otwór w zasłonie, aby spotkać się z burgerami, a górna połowa spływa w dół do końca linii. Podczas oddzielania bułek od surowców, przezroczysta zasłona umożliwia również pracownikom wgląd w obszary produkcyjne, aby upewnić się, że bułki i hamburgery dobrze się ze sobą łączą. (Patrz zasłona na zdjęciu 6. Wykończenie, poniżej.)

Zanim hamburgery zostaną ugotowane, spód bułki umieszcza się na wierzchu hamburgerów, ponownie zyskując smak dzięki gotowanej na parze cebuli i kotletom do hamburgerów. W miarę przemieszczania się wzdłuż linii członkowie zespołu sprawdzają produkt, jednocześnie prostując nierówne bułki. Dopiero w tym momencie rzędy w połowie skompilowanego suwaka są odwracane maszynowo, umożliwiając dokończenie reszty procesu.

5. Ser.
Jeśli hamburgery mają pozostać gładkie, maszyna do sera nie jest włączona, a hamburgery są nadal uzupełniane. Jeśli w ciągu dnia chodzi o cheeseburgery lub cheeseburgery jalapeno, dziennik sera, podobny do tego z wołowiny, jest ładowany do krajalnicy, a kwadratowe plastry sera są upuszczane na każdy kotlet. W tym momencie burger jest w pełni ugotowany, ser jest umieszczany po ugotowaniu.

Podobnie jak w przypadku cebuli, hamburgerów i przypraw, kłody i plastry sera są mierzone zgodnie z dokładnymi specyfikacjami, aby zapewnić, że wszystkie są takie same we wszystkich obiektach. (Podczas gdy wołowina i ser trafiają do zakładów produkcyjnych w kłodach, restauracje otrzymują zamiast tego wstępnie pokrojony produkt).

6. Uzupełnienie.
Gdy suwak jest w pełni ugotowany, wszystko, co jest potrzebne, aby go dokończyć, to górna bułka. To i ser to jedyne części suwaka, które nie są gotowane na parze. Po zwieńczeniu gotowe suwaki są przesuwane wzdłuż przenośnika w temperaturze otoczenia, co umożliwia ich lekkie schłodzenie do pakowania.

7. Opakowanie.
Niezależnie od tego, czy suwaki mają być sprzedawane jako opakowanie klubowe, czy opakowanie detaliczne, niezależnie od tego, czy mają ser, czy nie – każdy suwak jest najpierw pakowany jako dwupak, który można podgrzewać w kuchence mikrofalowej.

Po zapakowaniu dwupaki są sprawdzane, a następnie przepływają przez spiralną zamrażarkę, która chłodzi hamburgery od 30°F do 0°F.

Następnie zjeżdżają po spiralnym zjeżdżalni (patrz zdjęcie na stronie 20) i przez wykrywacz metalu (inny CCP) są pakowani do niebieskiego zwykłego kartonu z burgerami lub pomarańczowymi cheeseburgerami i umieszczani w zamrażarce o temperaturze -10 ° C .

Proces od początku do ściany zamrażarki trwa 18 minut. Z maksymalnym limitem 30 minut, dodatkowy czas pozwala na przepakowanie dowolnych suwaków, które nie spełniły kryteriów kontroli, ze ścisłą dokumentacją każdej tacy burgerów, aby zapewnić, że żaden z nich nie przekroczy maksymalnego czasu.

Jeśli kupisz suwak w restauracji White Castle, będzie on zawierał plasterek marynaty. Zgodnie z dążeniem firmy do dokładnego naśladowania jakości restauracji w swoich mrożonych produktach, oryginalne mrożone suwaki zawierały marynat. Wkrótce jednak odkryto, że ogórki kiszone nie zamrażają się dobrze, ponieważ woda odparowuje, a następnie, gdy burger jest podgrzewany w kuchence mikrofalowej, ogórek staje się twardy i praktycznie niejadalny. Tak więc White Castle przeprowadził badanie ogórków. Nie znajdując rozwiązania dla utrzymania jakości mrożonej marynaty, została ona głęboko zakwaszona, a na etykiecie umieszczono informację, aby konsumenci mogli dodać marynat w razie potrzeby.

Zbudowany dla bezpieczeństwa żywności i obrony.

Wzdłuż obszaru produkcyjnego zakładu Vandalia ze wschodu na zachód znajduje się korytarz, który rozciąga się na całej długości budynku i oddziela działy produkcyjne i pomocnicze, w tym biuro inspektora USDA, któremu White Castle dobrowolnie poddaje się. (Cała wołowina jest kontrolowana przez USDA w zakładzie mięsnym, ale obecność USDA nie jest wymagana w zakładzie produkcji suwaków.) Wzdłuż ścian po obu stronach korytarza znajdują się okna (w tym biura USDA), umożliwiające podgląd produkcji z poza obszarami o ograniczonym dostępie.

W celu ochrony żywności obiekt ma całkowicie wydzieloną, zamkniętą strefę dla dostaw, umożliwiając kierowcom odprawę bez wchodzenia do zakładu.

Obecnie 102 członków zespołu fabryki Vandalia produkuje 65 milionów suwaków rocznie na jednej linii. Wraz z planami rozbudowy na 2016 r. dotyczącymi dodania drugiej linii, zakład spodziewa się również podwoić swoją produkcję.

Kontynuując koncentrację na synchronizacji restauracji i mrożonych suwaków, White Castle korzysta z tych samych dostawców w swoich restauracjach, piekarniach, mieleniu mięsa i zakładach produkcyjnych. Ponieważ cała wołowina i większość bułek pochodzi z zakładów White Castle, firma opracowała metodyczny program identyfikowalności, dzięki któremu może prześledzić każdy składnik do jego pochodzenia w ciągu pięciu minut.

Ponadto wszyscy członkowie zespołu kontroli jakości Vandalia, a także kierownik zakładu, posiadają certyfikat HACCP, a zakład przeprowadza regularne szkolenia z zakresu bezpieczeństwa żywności dla wszystkich pracowników, odbywające się co najmniej raz w miesiącu. Tak kompleksowy program jest szczególnie istotny, ponieważ członkowie zespołu są przeszkoleni w różnych obszarach produkcji i zmieniają stanowiska co 20 minut.

Barwy bezpieczeństwa żywności.

Kolory mają kluczowe znaczenie dla programu bezpieczeństwa żywności White Castle, a każdy kolor ma bardzo specyficzne znaczenie i przeznaczenie:

  • Zielony: kolor plastiku, w który owinięte są kłody wołowe.
  • Żółty: kolor plastiku, w który zawinięte są bułeczki.
  • Biały: kolor siatek na włosy i fartuchów laboratoryjnych noszonych po surowej stronie.
  • Niebieski: kolor siatek na włosy i fartuchów laboratoryjnych po ugotowanej stronie.

Harolda i Kumara.

Z tym wszystkim, jaką zasługę pozostawiono Haroldowi i Kumarowi (i niewtajemniczonym. Kim oni do cholery są?). W 2004 roku film Harold i Kumar idą do Białego Zamku został wydany. Jego fabuła, opisana przez IMDB: „Azjatycko-amerykański pracownik biurowy i jego hinduski palacz wyruszają na poszukiwanie burgerów z White Castle”.

Kiedy producenci filmu zwrócili się do White Castle o zgodę na używanie nazwy i restauracji, dyrektor generalny White Castle, Bill Ingram, zapytał: „Czy to naśmiewa się z członków naszego zespołu?” Powiedziano mu, że nie, ale film zawiera seks, narkotyki i rock and rolla. Jego odpowiedź: „W porządku, o ile nie wyśmiewa się to z członków naszego zespołu”. I została wydana aprobata na filmowanie.

Film został pozytywnie przyjęty przez krytyków, zarobił w pierwszym tygodniu 5,5 miliona dolarów, osiągając na całym świecie łączną sumę 24 milionów dolarów brutto i stał się kultowym klasykiem – dodając do „Crave Nation” White Castle w sposób, w jaki płatny marketing nigdy nie byłby w stanie zrobić.

W rzeczywistości, kiedy w styczniu otwarto restaurację White Castle na Vegas Strip, na wejście trzeba było czekać nie tylko cztery godziny, ale restauracja musiała zostać tymczasowo zamknięta po 24 godzinach, ponieważ popyt przekroczył możliwości i podaż.

Czy można się dziwić, że Nielsen wymienił cheeseburgera z White Castle jako nr 1 w sprzedaży mrożonej kanapki w handlu detalicznym i automatach w USA?

Do dobrego jedzenia.

. Po dostarczeniu zamrożonych suwaków do domu umieść je w lodówce (do 10 dni) zamiast w zamrażarce. Suwaki odtajają wolniej, co pozwala im się „luzować”. Następnie podgrzewaj hamburgery tylko przez 30 sekund zamiast 60.

. Przez lata hamburgery White Castle były wykorzystywane w wielu przepisach konsumenckich, z których najczęstszym jest farsz drobiowy. (Upewnij się, że używasz hamburgerów, a nie cheeseburgerów i usuń marynaty, jeśli dostaniesz hamburgery z restauracji). Na podstawie tych i własnych mikstur firma opracowała książkę kucharską „By the Sackful”.

. Jeśli nie masz w pobliżu restauracji White Castle, ale masz ochotę na smak świeżego slidera, miej oko na Crave Mobile, ciężarówkę z jedzeniem White Castle, która odbywa coroczną wycieczkę przełajową.

Autor jest redaktorem magazynu QA. Można się z nią skontaktować pod adresem [email protected]

Zdjęcia autorstwa Vicki Jeromos-Blayney


Zawartość

Użycie orzeszków ziemnych datuje się na Azteków i Inków. [3] [4]

Pokrewne danie o nazwie „pinda-käse” (ser orzechowy) istniało w Surinamie do 1783 roku. Było to bardziej zwarte niż współczesne masło orzechowe i można je było kroić i podawać w plasterkach jak ser. Z tego powodu w języku holenderskim współczesne masło orzechowe jest nadal określane jako pindakaas – Surinam był wówczas kolonią holenderską. W tym czasie w Surinamie istniała również Pinda bravoe, przypominająca zupę danie na bazie orzeszków ziemnych. [5] [6] [7]

Marcellus Gilmore Edson z Montrealu, Quebec, Kanada, uzyskał patent na metodę wytwarzania masła orzechowego z prażonych orzeszków ziemnych przy użyciu podgrzewanych powierzchni w 1884 roku. do jego zgłoszenia patentowego, w którym opisano proces mielenia prażonych orzeszków ziemnych, aż orzeszki ziemne osiągną „stan płynny lub półpłynny”. Do pasty wmieszał cukier, aby utwardzić jej konsystencję. Biznesmen z St. Louis o nazwisku George Bayle produkował i sprzedawał masło orzechowe w postaci przekąski w 1894 roku. [9]

John Harvey Kellogg, znany ze swojej linii gotowych płatków śniadaniowych, był zwolennikiem stosowania pokarmów roślinnych jako zdrowszego wyboru dietetycznego, a nie mięsa. [10] Otrzymał patent na „Proces produkcji produktów spożywczych” w 1898 i używał orzeszków ziemnych, chociaż orzeszki ziemne gotował zamiast je prażyć. [10] [11] Western Health Reform Institute firmy Kellogg serwował pacjentom masło orzechowe, ponieważ potrzebowali oni pokarmu zawierającego dużo białka, który jednak można było spożywać bez żucia. [9] [10] Początkowo masło orzechowe było pożywieniem dla osób zamożnych, gdyż stało się popularne początkowo jako produkt serwowany w drogich placówkach służby zdrowia. [9] [10]

Wczesne maszyny do robienia masła orzechowego zostały opracowane przez Josepha Lamberta, który pracował w Battle Creek Sanitarium Johna Harveya Kellogga, i dr Ambrose Straub, który uzyskał patent na maszynę do robienia masła orzechowego w 1903 roku [12] [13]. Do 1917 roku amerykańscy konsumenci używali produktów z orzeszków ziemnych w okresach racjonowania mięsa, z rządowymi promocjami „bezmięsnych poniedziałków”, kiedy masło orzechowe było ulubionym wyborem. [10]

„W 1922 r. chemik Joseph Rosefield wynalazł proces wytwarzania gładkiego masła orzechowego, który zapobiega oddzielaniu się oleju przy użyciu częściowo uwodornionego oleju Rosefield”. udzielił licencji na swój wynalazek firmie, która stworzyła masło orzechowe Piotruś Pan „w 1928 r. i w”. 1932 rozpoczął produkcję własnego masła orzechowego pod nazwą Skippy”. [12] Pod marką Skippy, Rosefield opracował nową metodę ubijania kremowego masła orzechowego, nadając mu gładszą konsystencję. pierwsze masło orzechowe w stylu „masło” [9]. W 1955 r. Procter & Gamble wprowadził na rynek masło orzechowe o nazwie Jif, które było słodsze niż inne marki, ze względu na użycie w jego recepturze „cukru i melasy”.[9] Slangowym określeniem masła orzechowego w czasie II wojny światowej było „małpie masło” [14].

Jak potwierdza US National Peanut Board: „Wbrew powszechnemu przekonaniu, George Washington Carver nie wynalazł masła orzechowego”. [15] Carver został uznany w popularnym folklorze za wiele wynalazków, które nie wyszły z jego laboratorium. Do czasu, gdy Carver opublikował swój dokument o orzeszkach ziemnych, zatytułowany „Jak uprawiać orzeszki ziemne i 105 sposobów przygotowania go do spożycia przez ludzi” w 1916 r., [16] wiele metod przygotowania masła orzechowego zostało opracowanych lub opatentowanych przez różnych farmaceutów, lekarzy. oraz naukowcy zajmujący się żywnością pracujący w USA i Kanadzie. [17] [18] [13] 24 stycznia to Narodowy Dzień Masła Orzechowego w Stanach Zjednoczonych. [19]

Dwa główne rodzaje masła orzechowego to chrupki (lub masywny [20] ) i gładki (lub kremowy). Chrupiące masło orzechowe zawiera grubo zmielone fragmenty orzeszków ziemnych, aby uzyskać dodatkową teksturę. Czasami tekstura jest podkreślana w marketingu słowami typu „Super Kawałek” lub „Dodatkowy Chrupiące". Orzeszki ziemne w gładkim maśle orzechowym są równomiernie zmielone, tworząc jednorodną pastę do smarowania jak masło. [ wymagany cytat ]

W Stanach Zjednoczonych przepisy dotyczące żywności wymagają, aby każdy produkt oznaczony jako „masło orzechowe” zawierał co najmniej 90% orzeszków ziemnych [21], pozostałe <10% zwykle składa się z soli, słodzika i emulgatora lub utwardzonego oleju roślinnego, który zapobiega orzeszkom ziemnym. olej z oddzielania". [22] W Stanach Zjednoczonych żaden produkt oznaczony jako „masło orzechowe” nie może zawierać „sztucznych słodzików, chemicznych konserwantów [lub] naturalnych lub sztucznych dodatków barwiących”. [22] Niektóre marki masła orzechowego są sprzedawane bez emulgatorów, które wiążą oleje arachidowe z pastą z orzeszków ziemnych, a zatem wymagają mieszania po oddzieleniu. Większość głównych marek masła orzechowego dodaje biały cukier, ale są też inne, które używają suszonego syropu z trzciny cukrowej, syropu z agawy lub cukru kokosowego. [23] W Holandii masło orzechowe nazywa się pindakaas (dosłownie „ser orzechowy”) zamiast pindaboter ("masło orzechowe"), ponieważ słowo masło było prawnie chronionym określeniem produktów zawierających masło, co skłoniło Calvé, firmę, która jako pierwsza wprowadziła je na rynek w 1948 roku, do używania Kaas zamiast. [24]

Masło orzechowe rzemieślnicze

Dostępne są ekologiczne i rzemieślnicze masła orzechowe, ale ich rynki są niewielkie. [9] [25] Masło orzechowe Artisan jest zwykle bez konserwantów, dodatków i ręcznie robione w stylu chałupniczym. Jesse Frank Ford z Arrowhead Mills w 1970 roku stał się jednym z pierwszych producentów, którzy zaczęli wytwarzać masło orzechowe z ekologicznych orzeszków ziemnych Valencia. [26] Celem Forda była uprawa orzeszków ziemnych w sposób zrównoważony, bez pestycydów i bez masowego mielenia ziaren. Odkąd Arrowhead Mills został sprzedany Hain Celestial Group w 1999 roku, masło orzechowe nie różni się niczym od produktów innych producentów masła orzechowego. [27]

Sadzenie i zbieranie

Ze względu na warunki pogodowe orzeszki ziemne sadzi się zwykle wiosną. Orzech ziemny pochodzi z żółtego kwiatu, który po kwitnieniu i więdnięciu wygina się i przenika do gleby, a orzeszek ziemny zaczyna rosnąć w glebie. Orzeszki ziemne są zbierane od końca sierpnia do października, gdy pogoda jest pogodna. [28] Taka pogoda pozwala na suchą glebę, tak że po zbiorze ziemia nie przykleja się do łodyg i strąków. Orzeszki ziemne są następnie usuwane z winorośli i transportowane do maszyny do łuskania orzeszków ziemnych w celu mechanicznego suszenia. Po zbiorze orzeszki ziemne są dostarczane do magazynów do czyszczenia, gdzie są składowane bez łupin w silosach. [28]

Łuskanie

Łuskanie musi być prowadzone ostrożnie, aby nasiona nie uległy uszkodzeniu podczas usuwania łupiny. Wilgotność niełuskanych orzeszków ziemnych jest kontrolowana, aby uniknąć nadmiernej kruchości łupin i jąder, co z kolei zmniejsza ilość pyłu obecnego w roślinie. [28] Następnie orzeszki są wysyłane na szereg rolek ustawionych specjalnie dla partii orzeszków, gdzie są pękane. Po złamaniu orzeszki ziemne przechodzą proces przesiewowy, podczas którego są sprawdzane pod kątem zanieczyszczeń. [28]

Prażenie

Proces prażenia na sucho wykorzystuje metodę wsadową lub ciągłą. W metodzie wsadowej orzeszki ziemne są podgrzewane w dużych ilościach w piecu obrotowym w temperaturze około 800 ° F (430 ° C). [29] Następnie orzeszki ziemne w każdej partii są równomiernie przetrzymywane i prażone w piecu w temperaturze 160°C przez około 40 do 60 minut.[28] Ta metoda jest dobra, gdy orzeszki ziemne różnią się zawartością wilgoci. W metodzie ciągłej stosuje się palarkę z gorącym powietrzem. Orzeszki ziemne przechodzą przez palarkę podczas kołysania, aby umożliwić równomierne pieczenie. Fotometr wskazuje zakończenie pieczenia na sucho. [30] Ta metoda jest preferowana przez dużych producentów, ponieważ może obniżyć wskaźnik psucia się i wymaga mniej pracy. [28]

Chłodzenie

Po prażeniu na sucho orzeszki ziemne są usuwane z pieca tak szybko, jak to możliwe i bezpośrednio umieszczane w cylindrze dmuchawy-chłodziarki. [28] W metalowym cylindrze znajdują się wentylatory ssące, które mogą przeciągnąć dużą ilość powietrza [30], dzięki czemu orzeszki ziemne mogą być skuteczniej chłodzone. Orzeszki ziemne nie zostaną wysuszone, ponieważ chłodzenie może pomóc zatrzymać trochę oleju i wilgoci. [30] Proces chłodzenia kończy się, gdy temperatura w cylindrze osiągnie 86°F (30 °C). [28]

Blanszowanie

Po schłodzeniu ziaren orzeszki ziemne zostaną poddane blanszowaniu termicznemu lub blanszowaniu wodą w celu usunięcia pozostałych okryw nasiennych. W porównaniu do blanszowania na gorąco, blanszowanie wodą jest nowym procesem. Blanszowanie wodne pojawiło się po raz pierwszy w 1949 r. [28]

Blanszowanie cieplne

Orzechy ziemne są podgrzewane gorącym powietrzem o temperaturze 138 °C (280 °F) przez nie więcej niż 20 minut w celu zmiękczenia i rozłupania skórek. Następnie orzeszki ziemne są poddawane działaniu ciągłej pary w blanszownicy. Skórki są następnie usuwane za pomocą włosia lub miękkich gumowych pasów. Następnie skóry te są oddzielane i wdmuchiwane do worków na odpady. Tymczasem serca z orzeszków ziemnych są segregowane przez inspekcję. [28]

Blanszowanie wodą

Po ułożeniu ziaren w korytkach, skórkę ziaren pęka się po przeciwnych stronach, przetaczając ją przez ostre nieruchome ostrza. Podczas gdy skórki są usuwane, jądra są poddawane jednominutowej kąpieli w gorącej wodzie i umieszczane na kołyszącej się podkładce z płótnem na wierzchu. Kołysanie podkładki ściera skóry. Następnie blanszowane jądra suszy się przez co najmniej sześć godzin gorącym powietrzem w temperaturze 120°F (49°C). [28]

Po blanszowaniu orzeszki ziemne są przesiewane i kontrolowane w celu wyeliminowania przypalonych i zgniłych orzeszków ziemnych. Dmuchawa służy również do usuwania jasnych orzeszków ziemnych, a przebarwione orzeszki ziemne są usuwane za pomocą maszyny do sortowania kolorów. [28]

Szlifowanie

Po blanszowaniu orzeszki ziemne trafiają do mielenia w celu przetworzenia na masło orzechowe. Orzeszki ziemne są następnie przesyłane przez młynki o dwóch rozmiarach. Pierwszy młynek ma mielenie średnie, a drugi ma mielenie drobne. [28] W tym momencie do drobnego mielenia dodaje się sól, cukier i stabilizator oleju roślinnego w celu wytworzenia masła orzechowego. To dodaje smaku i pozwala, aby masło orzechowe pozostało jednorodną mieszanką. [31] Na tym etapie można również dodać posiekane orzeszki ziemne, aby uzyskać „grube” masło orzechowe. [28]

Opakowania

Przed zapakowaniem masło orzechowe musi najpierw zostać schłodzone, aby zostało zamknięte w słoikach. [28] Mieszanina jest pompowana do wymiennika ciepła w celu schłodzenia jej do około 120°F (49°C). [31] Po schłodzeniu masło orzechowe jest pompowane do słoików i zamykane próżniowo, w procesie, który usuwa powietrze i odtlenia masło orzechowe, aby zahamować jego utlenianie. [ wymagany cytat ] Słoiki są następnie etykietowane i odkładane na bok, aż nastąpi krystalizacja. Słoiki z masłem orzechowym są następnie pakowane w kartony rozprowadzane do detalistów, gdzie są przechowywane w temperaturze pokojowej i sprzedawane konsumentom. [28]

W artykule z 2012 r. stwierdzono, że „Chiny i Indie są odpowiednio pierwszym i drugim największym producentem” orzeszków ziemnych. [12] Stany Zjednoczone Ameryki „.są trzecim co do wielkości producentem orzeszków ziemnych (Gruzja i Teksas to dwa główne stany produkujące orzeszki ziemne)” [12] i „ponad połowa amerykańskich zbiorów orzeszków ziemnych przeznaczana jest na produkcję masła orzechowego. ”. [12]

Według książki Jona Krampnera z 2013 r. na temat masła orzechowego, spożycie masła orzechowego na mieszkańca w Kanadzie i Holandii – największym konsumencie na mieszkańca w Europie – przekroczyło spożycie w Stanach Zjednoczonych. [32] W marcu 2020 r. podczas pandemii COVID-19 sprzedaż detaliczna masła orzechowego w Stanach Zjednoczonych wzrosła o 75% w stosunku do poziomu z marca 2019 r. [33]


Co zrobić, jeśli Twoje zwierzę zjadło inne artykuły nieżywnościowe?

Jeśli twój zwierzak je każdy obiekt inny niż jego jedzenie, zadzwoń do weterynarza. Stare skarpetki, brudne piłki tenisowe, a nawet części zabawek dla psów lub kotów mogą nie być trujące, ale to czyni je bezpiecznymi. Miękkie przedmioty, takie jak skarpetki lub bielizna, mogą powodować niedrożność jelit. Ostre przedmioty, takie jak patyki lub fragmenty kości, mogą zrobić to samo i stwarzają dodatkowe ryzyko przebicia jelit Twojego zwierzaka, mówi Barrack. W obu przypadkach zwierzę może potrzebować operacji usunięcia przedmiotów.